Tragedia Air India: Katastrofa Sekunda po Sekundzie! Co Naprawdę Się Wydarzyło?
2025-07-13
Autor: Katarzyna
Dramatyczna katastrofa samolotu Air India, która miała miejsce 12 czerwca, wstrząsnęła światem. Przypadkowe odcięcie dopływu paliwa do obu silników boeinga 787-8 z początku spowodowało, że maszyna nie była w stanie kontrolować lotu. Plany lecenia do Wielkiej Brytanii zakończyły się tragicznie, gdyż zginęło 229 pasażerów, w tym tylko jeden ocalały.
Kontrowersyjny Raport
Z raportu opublikowanego przez Biuro Badania Wypadków Lotniczych Indii wyłania się przerażający obraz tego, co miało miejsce tuż po startcie. Piloci byli zszokowani, gdy nagle dopływ paliwa do silników został odcięty. Nagranie z kokpitu ujawnia najsilniejsze emocje: "Dlaczego odcięto dopływ paliwa? - pytanie jednego z pilotów - Drugiego to zaskoczyło, bowiem sam nie wykonał tej czynności!"
Sekundy Tragicznych Wydarzeń
Raport wskazuje szczegółowy chronologiczny zapis wydarzeń, które doprowadziły do katastrofy: 07:55:15 - Otrzymano pozwolenie na kołowanie. 07:56:08 - Samolot wykończył z zatoki. 08:07:33 - Zezwolenie na start. 08:08:39 - Samolot wystartował, zaczynając tragiczny bieg wypadków. 08:08:42 - Zarejestrowano maksymalną prędkość 180 węzłów, a następnie następuje odcięcie obu silników w odstępie zaledwie 0,1 sekundy.
Czarna skrzynka rejestruje ostatnie chwile: pilot wykrzykuje "Mayday! Mayday! Mayday!" a tuż za nim zarejestrowano koniec lotu.
Czy to mogło być przypadkowe?
Eksperci, na których powołuje się BBC, twierdzą, że przełączniki odcięcia paliwa są zaprojektowane w sposób minimalizujący ryzyko przypadkowej aktywacji. Są one zablokowane, co skutecznie zapobiega ich przypadkowemu włączeniu. Zmiana pozycji obu przełączników była niezwykle trudna i mało prawdopodobne, aby mogła wydarzyć się w wyniku jednego ruchu.
Nie tylko tragedia w powietrzu
Czarna statystyka tej katastrofy szokuje: poza 229 ofiarami w powietrzu, 19 osób na ziemi również zginęło w wyniku uderzenia w budynek akademika. Ponadto 67 osób zostało rannych. Samolot, który tragicznie spadł, miał 11 lat i był w pełni sprawny według wstępnych raportów, które nie wskazywały na jakiekolwiek wady. Ta tragedia przypomina nam, jak kruchy i nieprzewidywalny może być świat lotnictwa.