Tragedia, która wstrząsnęła Francją: Ojciec zmarł z rozpaczy po stracie córki
2025-10-27
Autor: Piotr
Niewyobrażalne okrucieństwo wobec 12-latki
Śmierć 12-letniej Loli w 2022 roku stała się symbolem niewyobrażalnego okrucieństwa i zaniedbań w systemie. Po dramatycznym, trzyletnim procesie, paryski sąd wydał bezprecedensowy wyrok wobec sprawczyni.
Straszliwa zbrodnia, która wstrząsnęła opinią publiczną
W październiku 2022 roku, ciało Loli znaleziono w walizce na podwórku w Paryżu. Dziewczynka padła ofiarą brutalnego gwałtu oraz tortur. Sprawczynią była Dhabia Benkired – 27-letnia obywatelka Algierii, która nielegalnie przebywała we Francji. Według ustaleń śledczych, kobieta zwabiła dziecko do mieszkania swojej siostry, gdzie doszło do tragicznego incydentu.
Bezprecedensowy wyrok i smutne zakończenie
Podczas rozprawy ujawniono przerażające szczegóły zbrodni, które wstrząsnęły opinią publiczną. Na ciele dziewczynki znajdowało się wiele obrażeń, co potwierdziło tezę prokuratury, że Benkired działała z premedytacją i bez motywacji.
Matka Loli, Delphine Daviet, wyznała, że jej mąż, Johan, nie mógł poradzić sobie z tragedią. Zmarł w lutym 2024 roku w wieku 49 lat, zostawiając po sobie wzruszający list do córki: "Moja kochana, wciąż nie rozumiem, skąd wzięło się tyle okrucieństwa wobec ciebie, tak dobrej dziewczynki."
Zamach na system i reakcje społeczne
Sąd skazał Dhabia Benkired na dożywotnie więzienie bez możliwości ubiegania się o przedterminowe zwolnienie, co stanowi pierwszy taki wyrok wobec kobiety we Francji. Benkired, przyznając się do winy, powiedziała: "Proszę całą rodzinę o wybaczenie. To, co zrobiłam, było okropne i żałuję tego."
Tragedia Loli wznieciła falę protestów i ożywiła debatę o polityce migracyjnej. Dwa miesiące przed morderstwem, Benkired otrzymała nakaz opuszczenia Francji, co jednak nie zostało zrealizowane. Poseł Éric Pauget podczas debaty w Zgromadzeniu Narodowym oskarżył władze: "Lola straciła życie, bo nie wydaliliście tej osoby z Francji."
Rodzina Loli uznała wyrok za sprawiedliwy, lecz, jak przyznają prawnicy, żadna decyzja sądu nie jest w stanie ukoić ich bólu, który będzie towarzyszył im każdego dnia.