Tragedia Mai Dębskiej: Zginęła podczas treningu! Narzeczony ujawnia szczegóły
2025-06-06
Autor: Marek
5 czerwca na świecie sportu zapanowała żałoba po tragicznej śmierci Mai Dębskiej, utalentowanej triathlonistki i reprezentantki Polski. Informacja o jej zgonie została potwierdzona przez firmę Labosport, z którą Maja współpracowała. W emocjonalnym oświadczeniu wyrażono głęboki smutek i niedowierzanie w związku z odejściem tak wspaniałej osoby, pełnej pasji i energii.
Do tragedii doszło w środę, około godziny 7:45, w miejscowości Grabie, nieopodal Krakowa. 42-letnia Dębska jechała na rowerze, omijając stojące na poboczu auta. Niestety, w chwili, gdy zjechała na przeciwny pas ruchu, doszło do tragicznego czołowego zderzenia.
Jednak bliscy sportsmenki mają wątpliwości co do przedstawionej wersji zdarzeń. Partner Dębskiej skomentował, że Maja została zabita przez nieodpowiedzialnego kierowcę, który nagle zahamował, zmuszając ją do manewru ratunkowego.
Kinga Mierzejewska-Dębska, osoba bliska Mai, również odnosi się do tragedii, opisując, jak nagłe i nieprzewidywalne było zdarzenie. 'W jednej sekundzie wszystko się zmieniło,' pisała na mediach społecznościowych, apelując o zaprzestanie hejtowania rodziny i przyjaciół.
Smutne pożegnanie
Narzeczony Dębskiej zdradził, że pogrzeb odbędzie się we wtorek, 10 czerwca, o godzinie 12.00 w kaplicy na Cmentarzu Podgórskim w Krakowie. W nekrologu podkreślono, jak wspaniałą osobą była Maja - narzeczoną, przyjaciółką, trenerką życia i sportu, zawsze gotową do pomocy innym.
Zgodnie z wolą rodziny, żegnając Maję, goście proszeni są o przyniesienie jej ulubionych kwiatów - goździków. To tragiczne wydarzenie pozostawiło wiele niewypełnionych miejsc w sercach tych, którzy ją znali i kochali.