Tragedia na drodze: 33-latek potrąca czterech chłopców i ucieka!
2025-10-08
Autor: Marek
W szokującym wydarzeniu, do którego doszło w miniony wtorek o godzinie 19:30, czterech chłopców zostało potrąconych przez kierowcę w województwie pomorskim. Niestety, mimo intensywnej reanimacji, 10-letni chłopiec zmarł na miejscu.
Pozostała trójka — w wieku od 12 do 16 lat — wracała ze szkolnego boiska. Jeden z nich w wyniku wypadku stracił nogę i został natychmiast przetransportowany do szpitala śmigłowcem ratunkowym, a jego stan jest poważny.
Kierowca ucieka! Co z jego uprawnieniami?
Z relacji świadków wynika, że 33-letni kierowca nie tylko nie udzielił pomocy poszkodowanym, ale także oddalił się z miejsca wypadku, porzucając samochód kilkaset metrów dalej. Jak się okazało, mężczyzna nie miał prawa jazdy, które zostało mu odebrane w wyniku wcześniejszego prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu.
Czuwają służby: co ustalono do tej pory?
Asp. szt. Anetta Potrykus poinformowała, że kierowca nie zgodził się na badanie trzeźwości ani test narkotykowy. Policja pobrała mu krew w celu szczegółowego zbadania.
Kilka godzin po tragedii, sprawca został zatrzymany w miejscowości w powiecie kościerskim, gdzie mieszka. Obecnie trwa śledztwo mające na celu dokładne ustalenie okoliczności wypadku oraz stanu psychofizycznego kierowcy.
Grożą mu poważne konsekwencje?
Za ucieczkę z miejsca wypadku, 33-latkowi grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności. Policja wciąż prowadzi czynności wyjaśniające, aby osądzić sprawcę najgorszej tragedii na drodze.
Mieszkańcy są wstrząśnięci zdarzeniem i domagają się surowych konsekwencji dla sprawcy. W obliczu tak ogromnej tragedii, każdy apel o pomoc przesłany do służb może okazać się kluczowy.