Kraj

Tragedia na obozie harcerskim: 15-latek utonął w jeziorze Ośno

2025-07-26

Autor: Ewa

W nocy z środy na czwartek wydarzyła się tragiczna sytuacja w Wilczym pod Wolsztynem, gdzie 15-letni harcerz Domnik utonął podczas niebezpiecznego zadania, które miał wykonać w ramach zdobywania pływackiej sprawności.

Chłopiec miał przepłynąć w pełnym umundurowaniu na drugi brzeg jeziora Ośno i rozpalić tam ognisko. Niestety, w pewnym momencie zniknął pod wodą. Służby ratunkowe znalazły jego ciało dopiero rano, co wstrząsnęło całą społecznością harcerską.

Kto poniesie odpowiedzialność?

W związku z tą tragedią, dwie osoby, 21-letni opiekun grupy Marek G. oraz 19-letni ratownik Igor K., usłyszały zarzuty związane z nieumyślnym spowodowaniem śmierci oraz narażeniem młodzieży na niebezpieczeństwo. Za te czyny grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Reakcja ZHR na tragedię

W sobotę, przewodnicząca Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, hm. Anna Malinowska, wydała oświadczenie, w którym podkreśliła konieczność dostosowania zadań do wieku i umiejętności harcerzy, a także zachowania pełnego nadzoru. Jest to sytuacja, która nie powinna nigdy się powtórzyć.

Zapewnienia ZHR o bezpieczeństwie

ZHR zapewnił, że obozowisko było dokładnie zgłoszone i zatwierdzone. Twierdzi, że kadra była przeszkolona z zakresu bezpieczeństwa oraz harcerskiego wychowania, a każde obozowisko spełnia rygorystyczne wymagania prawne.

Przypadek, który nie powinien się zdarzyć!

Eksperci podkreślają, że przepłynięcie jeziora w ubraniu, szczególnie w nocy, to działanie ekstremalne i nieodpowiedzialne. Maciej Rokus, szef Grupy Specjalnej Płetwonurków RP, nazwał to ''absolutnym szaleństwem'' i zwrócił uwagę na wagę oceny ryzyka. Wymagania dotyczące pływania w nocy, jak i stosowne wyposażenie, powinny być dokładnie przestrzegane.

Ministerstwo edukacji reaguje

Minister edukacji Barbara Nowacka wyraziła głęboki smutek z powodu tej tragedii, przesyłając kondolencje rodzinie zmarłego chłopca. W odpowiedzi na te wydarzenia, Ministerstwo zwołało specjalne spotkanie, mające na celu omówienie zasad organizacji obozów harcerskich.

Tragedia ta przypomina o tragicznych wydarzeniach z przeszłości, kiedy to na obozie w Pomorskiem zginęły dwie harcerki w wyniku nawałnicy.

Obecna sytuacja stawia wiele pytań o bezpieczeństwo młodych ludzi podczas takich wydarzeń i wskazuje na konieczność wyciągania wniosków z bolesnych doświadczeń.