Tragedia na obozie harcerskim. Utonął 15-latek podczas nocnej przeprawy!
2025-07-25
Autor: Magdalena
Wstrząsająca tragedia w Wilczu
Na obozie harcerskim w miejscowości Wilcze, do tragicznych wydarzeń doszło w nocy z środy na czwartek. 15-letni harcerz zginął podczas próby przepłynięcia jeziora. To dramatyczne zdarzenie wstrząsnęło lokalną społecznością.
Niebezpieczne warunki i brak asekuracji
Prokuratura Okręgowa w Poznaniu, reprezentowana przez prokuratora Łukasza Wawrzyniaka, ujawnia szokujące informacje. "Nie zapewniono odpowiednich warunków bezpieczeństwa ani asekuracji dla uczestników, co doprowadziło do złamania zasad bezpieczeństwa" - stwierdził Wawrzyniak.
Odpowiedzialność w rękach wymiaru sprawiedliwości
Dwaj mężczyźni, którzy są podejrzani o narażenie nastolatka na niebezpieczeństwo, zostali już zatrzymani. Wśród nich jest 21-letni dowódca drużyny harcerskiej. Prokuratura zarzuca im nieumyślne spowodowanie śmierci oraz narażenie życia młodego harcerza.
Dramatyczne okoliczności
15-latek wszedł do wody w pełnym umundurowaniu oraz obuwiu na polecenie dowódcy, mając przepłynąć 500 metrowy odcinek jeziora. Obecny przy tym był 19-letni ratownik wodny, młodszy z podejrzanych. Prokurator wyjaśnił, że działania nie były odpowiednio zabezpieczone.
Co dalej? Śledztwo w toku!
Śledztwo w tej sprawie już się rozpoczęło, a prokuratura weryfikuje zeznania podejrzanych. Osobom odpowiedzialnym za organizację obozu grozi do pięciu lat więzienia, jeśli ich wina zostanie potwierdzona. Cała sytuacja budzi poważne wątpliwości co do standardów bezpieczeństwa na tego typu wydarzeniach.
Tragedia, która wstrząsnęła wielkopolską społecznością
Ta smutna historia podkreśla potrzebę przestrzegania zasad bezpieczeństwa podczas obozów i aktywności w wodzie. Społeczność lokalna i rodziny harcerzy są wstrząśnięte tym, co się stało. To dramat, którego nie można było przewidzieć, a który wywołał potrzebę ochrony najmłodszych uczestników takich przedsięwzięć.