TRAGEDIA W OSTROWCU ŚW. ZGINĘŁO PIĘĆ OSÓB! ZOBACZ KTO JEST WINNY!
2025-02-03
Autor: Anna
Wprowadzenie
W poniedziałek zakończył się proces Piotra M., mężczyzny odpowiedzialnego za tragiczną katastrofę drogową, która miała miejsce w maju 2023 roku na drodze krajowej nr 9 w Boksycce, w województwie świętokrzyskim. W wyniku wypadku zginęło pięć osób, w tym trzech mężczyzn w wieku 19, 43 i 72 lat oraz dwie kobiety w wieku 18 i 38 lat. Krytycznie ranny został 16-latek podróżujący fiatem.
Wyrok sądu
Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim skazał Piotra M. na 14 lat pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Nałożono również obowiązek zapłaty 300 tys. zł na rzecz rodzin ofiar oraz zabezpieczenie majątkowe oskarżonego w wysokości ponad 200 tys. zł.
Przyczyny wypadku
Sędzia Dariusz Barczak, podczas ogłoszenia wyroku, podkreślił, że to nieprawidłowe prowadzenie pojazdu przez oskarżonego było jedyną przyczyną wypadku. Piotr M. kierował pożądanym mercedesem, osiągając zawrotną prędkość około 190 km/h, co skutkowało devastating impact stroną fiata punto, w którym podróżowali ofiary.
Stan nietrzeźwości
Co więcej, oskarżony w momencie prowadzenia pojazdu znajdował się pod wpływem alkoholu oraz narkotyków. Badania wykazały 1,1 promila alkoholu we krwi Piotra M., a także obecność kokainy i marihuany. Sędzia zauważył, że w historii sądu nie było dotąd tak tragicznego wypadku, a okoliczności były na tyle rażące, że nie znaleziono żadnych czynników łagodzących.
Reakcja oskarżonego
Interesującym aspektem sprawy okazała się reakcja oskarżonego, który nie okazał skruchy ani nie przeprosił rodzin ofiar. Podczas procedury sądowej, Piotr M. odrzucił składać wyjaśnienia, stwierdzając jedynie, że żałuje konsekwencji swojego czynu, ale nie przyznaje się do winy.
Tezy obrony
Sąd odrzucił również tezę obrony, według której w wypadek miała być zamieszana biała furgonetka. Świadkowie oraz analiza dowodów jednoznacznie wykluczyły tę wersję. Ważnym elementem orzeczenia było również odniesienie się do kwestii zapiętych pasów bezpieczeństwa przez część ofiar. Biegli potwierdzili, że przy takiej sile zderzenia, zapięcie pasów nie wpłynęło na wyniki zdarzenia, które i tak byłyby tragiczne.
Okoliczności wypadku
Wypadek miał miejsce 28 maja 2023 r. o godzinie 5 rano, kiedy Piotr M. stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z fiatem, którym podróżowała sześcioosobowa rodzina wracająca z wesela.
Postawa po wyroku
Piotr M. nie stawił się na ogłoszeniu wyroku, mimo że wcześniej twierdził, że "Dałby wiele, aby ten dzień się nie wydarzył". Po wyroku wyraził swoją determinację do walki z konsekwencjami swojego działania, jednocześnie podtrzymując, że nie czuje się winny.
Zakończenie
Cała ta tragedia podnosi pytania o bezpieczeństwo na drogach i rzeczywistą odpowiedzialność kierowców. Sprawa jest ostrzeżeniem dla wszystkich, jak nieodpowiedzialne zachowanie za kierownicą może doprowadzić do nieodwracalnych skutków. Wyrok jeszcze nie jest prawomocny, a sprawa zwróciła uwagę mediów i opinii publicznej.