Tragiczne straty w obsadzie kultowego serialu "Ranczo" – odeszło dwóch kolejnych artystów
2024-10-20
Autor: Andrzej
Kultowy serial "Ranczo" znów znalazł się w centrum uwagi, ale tym razem ze smutnych powodów. W ciągu kilku ostatnich lat, jego obsada powiększyła się w nieoczekiwany sposób - o artystów, którzy odeszli. Na zawsze zapamiętamy Pawła Królikowskiego, którego rola Kusego przyniosła wiele radości widzom. Jego śmierć w 2020 roku oraz odejście innych ikon serialu, takich jak Leon Niemczyk (Jan Japycz) i Franciszek Pieczka (brat Jana), zasmuciły fanów.
Warto również przypomnieć o aktorach drugoplanowych, którzy rozbawiali nas w różnych zachwycających rolach. Jeff Butcher, a także wybitna Danuta Szaflarska, która zagrała babcię Lucy, to tylko niektórzy z tych, którzy nas opuścili. Ich wkład w polską kulturę filmową był nieoceniony.
Również scenarzysta serialu, Robert Brutter, a właściwie Andrzej Grembowicz, zmarł w 2018 roku. Jego twórczość była niezwykle wpływowa, a jego pomysły wciąż żyją w pamięci widzów. Z jego odejściem straciliśmy nie tylko scenarzystę, ale i osobę, która przez lata angażowała się w politykę oraz różne projekty artystyczne.
W ostatnim miesiącu pożegnaliśmy kolejnych dwóch utalentowanych ludzi związanych z "Ranczem". 19 września 2024 roku zmarł Lech Sołuba, znany z wielu ról, w tym z niezapomnianej sceny w filmie "Miś". Jego talent na pewno zostanie zapamiętany przez wielu. Zaledwie kilka tygodni później, 4 października, doszło do kolejnej straty - Janusz Sosnowski, scenograf, który pracował nad "Ranczem" oraz innymi kultowymi polskimi filmami, również odszedł z tego świata. Jego pogrzeb odbędzie się 24 października na Powązkach Wojskowych w Warszawie.
Kultura polskiego kina doszła do straszliwych strat, ale wspomnienia o tych artystach pozostaną w sercach widzów na zawsze. Jakie będzie przyszłość "Rancza" bez swoich ikon? Jakie nowe talenty przyjdą na ich miejsce? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – każde odejście zwiększa tęsknotę za dużym ekranem.