
Tragiczne zdarzenie w przestworzach. Pasażowiec miał tylko jedno pragnienie: ocalić życie
2025-03-29
Autor: Agnieszka
Lot EasyJet z Teneryfy do Liverpoolu zamienił się w koszmar, gdy 67-letnia pasażerka straciła przytomność w trakcie lotu. W obliczu tragedii, inni pasażerowie natychmiast rzucili się na pomoc, uzbrojeni w determinację, by uratować życie nieznajomej. Jak donosi "The Mirror", ich próby były "niewiarygodne", ale niestety, nie przyniosły oczekiwanego rezultatu – kobieta zmarła.
Pasażowiec w tragicznym stanie
Samolot został przekierowany na najbliższe lotnisko w północnej Hiszpanii, gdzie pielęgniarka i fizjoterapeuta, którzy znajdowali się na pokładzie, przystąpili do akcji ratunkowej. Resuscytacja krążeniowo-oddechowa trwała aż 50 minut, jednak nie udało się jej uratować. Po wylądowaniu na pokład weszła policja oraz ratownicy medyczni, którzy stwierdzili zgon pasażerki.
Pasjonujące relacje świadków
Jeden z pasażerów, który uczestniczył w próbie ratowania kobiety, opisał sytuację: "Rozmawiałem z jej mężem i powiedziałem, że jest mi bardzo przykro. Próbowałyśmy wszystkiego, co możliwe, aby ją uratować. Byłem z żoną, córką i zięciem, gdy personel załogi poprosił o pomoc. Wszyscy czuliśmy się bezsilni."
Według jego relacji, zespół na pokładzie przyniósł zbiornik tlenowy i defibrylator, a wszyscy pasażerowie na zmianę wykonywali resuscytację. To dramatyczne wydarzenie pokazało, jak kruchy jest ludzki los i jak wiele osób zjednoczyło się w jednym celu – ratowania życia.
Ujawnione szczegóły przez kontrolerów ruchu
Kontrolerzy ruchu lotniczego wydali oświadczenie, w którym poinformowali, że załoga samolotu zgłosiła potrzebę natychmiastowego lądowania w Santiago, aby spróbować ocucić nieprzytomną 67-letnią pasażerkę.
"Koordynowaliśmy lądowanie, mobilizując pomoc medyczną na ziemi, jednak ostatecznie okazało się, że pasażerki nie udało się uratować." - czytamy w komunikacie. To tragiczne zdarzenie przypomina nam o nieprzewidywalności życia i o sile, którą ludzie potrafią okazać w trudnych chwilach.
Jakie konsekwencje poniosą linie lotnicze?
To pytanie pozostaje otwarte, ale takie tragedie zazwyczaj prowadzą do wnikliwych analiz procedur bezpieczeństwa w lotnictwie. Przyczyny śmierci kobiety będą musiały być dokładnie zbadane przez odpowiednie służby.
Czy będzie to kolejny alarmujący sygnał o potrzebie poprawy systemu ratunkowego w samolotach? Czas pokaże.