Tragiczny wyrok: ojciec skazany na dożywocie za morderstwo własnych dzieci
2025-05-31
Autor: Ewa
Krwawa zbrodnia w rodzinie
Wstrząsający wyrok zapadł w czwartek, 29 maja. Po blisko pięciu latach procesu sąd orzekł, że Piotr P. zamordował swoje dzieci, Lilianę i Miłosza, w sposób wyrachowany i bezwzględny.
Zgodnie z ustaleniami, mężczyzna pozbawił życia córeczkę w 2016 roku, rzekomo symulując zachłystnięcie, a rok później zabił synka, twierdząc, że dziecko upadło na podłogę. Wobec braku wątpliwości, sąd zdecydował o osadzeniu go w areszcie.
Piotr P. zgłasza się sam na policję
Dzień po ogłoszeniu wyroku, 30 maja, Piotr P. sam zgłosił się na policję w Warszawie na Mokotowie. Policjanci potwierdzili, że mężczyzna, skazany za brutalne przestępstwo wobec własnych dzieci, został zatrzymany.
Ekstra zarzuty i konsekwencje finansowe
Oprócz zarzutu morderstwa, prokuratura postawiła mu dodatkowe oskarżenia, w tym namawianie żony do usunięcia ciąży oraz oszustwa w instytucjach edukacyjnych.
Sąd, poza dożywociem, nałożył na Piotra P. grzywny w wysokości 5 tysięcy złotych oraz 200 tysięcy na rzecz matki zmarłych dzieci. Musi również naprawić szkody poniesione przez Politechnikę Warszawską i towarzystwo ubezpieczeniowe.
Przerażające refleksje bliskich
Mecenas Beata Czechowicz, reprezentująca rodzinę, podkreśliła, jak straszliwe były czyny Piotra P. Osoba, która miała strzec i uczyć swoje dzieci, stała się ich katem. Jakakolwiek kara nie przywróci już życia niewinnym dzieciom.
Matka Liliany i Miłosza nie kryła swojego oburzenia, wskazując, że Piotr P. zasługuje na wieczne potępienie i nigdy nie powinien ujrzeć światła dziennego.