Tragiczny zamach na kandydata na prezydenta Kolumbii! Miguel Uribe nie żyje
2025-08-11
Autor: Michał
Zamach, który wstrząsnął Kolumbią
Miguel Uribe Turbay, 39-letni senator i kandydat na prezydenta Kolumbii, zmarł w szpitalu po dwóch miesiącach walki o życie po brutalnym zamachu, który wydarzył się podczas wiecu wyborczego. O jego śmierci poinformowała żona, Marie Tarazona, w emocjonalnym poście na Instagramie.
"Spoczywaj w pokoju, miłości mojego życia. Ja zaopiekuję się naszymi dziećmi" – napisała, wyciskając łzy z oczu wielu Kolumbijczyków.
Długie tygodnie w szpitalu
Przez ostatnie dziewięć tygodni Uribe przeszedł szereg operacji, jednak jego stan zdrowia wciąż się pogarszał, a krwotok mózgowy okazał się nieodwracalny. Szpital, w którym leżał, informował na bieżąco o jego stanie, a w weekend pojawiła się smutna wiadomość o jego śmierci.
Świat polityczny w żalu
Marco Rubio, sekretarz stanu USA, złożył kondolencje rodzinie Uribe. "Stany Zjednoczone solidaryzują się z rodziną i narodem kolumbijskim w tej tragicznej chwili", napisał na platformie X.
Mroczne śledztwo i zatrzymania
Zamach wciąż pozostaje zagadką, ale władze aresztowały cztery osoby, w tym 15-letniego chłopca, który miał być sprawcą. Prokuratorzy postawili im zarzuty m.in. usiłowania zabójstwa. Dorośli sprawcy, Carlos Eduardo Mora, Katerine Martínez i William González, dostali dodatkowe zarzuty związane z wykorzystaniem nieletniego do popełnienia przestępstwa.
Przypomnienie o przeszłości Kolumbii
Zamach na Uribe wzbudził niepokój wśród obywateli Kolumbii, którzy obawiają się powrotu do czasów brutalnej przemocy politycznej. Historia senatora przypomina o tragicznej przeszłości kraju – jego matka, Diana Turbay, znana dziennikarka, została zamordowana w 1991 roku przez kolumbijskich bojówek.
"Zło niszczy wszystko, zabija nadzieję" – skomentował tragiczne wydarzenie były prezydent Kolumbii, Álvaro Uribe Vélez, dziadek zmarłego senatora. Dodał, że mam nadzieję, iż walka Miguela o sprawiedliwość stanie się inspiracją dla lepszej przyszłości Kolumbii.