Transferowa Sensacja! AC Milan na Tropie Lewandowskiego!
2025-10-25
Autor: Ewa
Robert Lewandowski, gwiazda polskiej piłki nożnej, zdobył bramkę w ostatnim meczu reprezentacji Polski przeciwko Litwie. Mimo ustalonego wyniku, pozostał na boisku do końca, co okazało się niefortunną decyzją. FC Barcelona ogłosiła, że napotkał kontuzję mięśnia dwugłowego w lewym udzie, jednak według doniesień Sławomira Peszki, będzie gotowy do gry na kolejny mecz ligowy z Elche.
Czy Lewandowski przeniesie się do AC Milanu?
Kontrakt Lewandowskiego z FC Barceloną wygasa na koniec czerwca, a wiele wskazuje na to, że nie zostanie przedłużony. Część fanów sugerowała, że jego kolejnym kierunkiem będzie Arabia Saudyjska lub USA. Jednak nowo pojawiające się plotki wskazują na możliwość transferu do AC Milanu.
Ekrem Konur, ekspert od transferów, ujawnił w sobotę, że włoski klub rozpoczął „dochowanie w sprawie napastnika.” Co to oznacza? Analizują sytuację kontraktową Lewandowskiego oraz jego warunki finansowe. Dodatkowo, kluby z Bliskiego Wschodu oraz MLS również „monitorują sytuację.”
Fabio Barera, włoski dziennikarz z Eurosportu, zauważył, że „Zlatan Ibrahimović i Olivier Giroud pozostawili ślad w AC Milan w bardziej zaawansowanym wieku, więc Lewandowski mógłby podążyć ich śladami.”
Czy Lewandowski jest faktycznie zainteresowany?!
"Fakt" postanowił skontaktować się z otoczeniem Lewandowskiego w celu potwierdzenia tych informacji. Okazało się, że ani Robert, ani jego agent Pini nie wiedzą o rzekomym zainteresowaniu ze strony Milanu.
El Clasico bez Lewandowskiego!
Niestety, kontuzja uniemożliwi Lewandowskiemu występ w El Clasico, które odbędzie się w najbliższą niedzielę. Czy jednak zdąży wyleczyć się na listopadowy mecz eliminacji mistrzostw świata z Holandią? Selekcjoner Jan Urban wydaje się optymistyczny, twierdząc, że „wszystko wskazuje na to, że tak.”
Odnosząc się do spekulacji dotyczących pretensji FC Barcelony wobec Lewandowskiego za to, że nie poprosił o zmianę podczas meczu z Litwą, Urban stwierdził: „Myślę, że w klubie nie byli źli. Hansi Flick nie miał powodów do pretensji, a więcej szumu zrobiły media niż sam klub.”