Transferowa Sensacja w Polskiej Lidze! A.J. Slaughter Wzmacnia Anwil Włocławek!
2025-07-23
Autor: Piotr
Sezon Orlen Basket Ligi dla Anwilu Włocławek był rozczarowujący. Pomimo zakończenia rundy zasadniczej na pierwszym miejscu z jedynie sześcioma porażkami, drużyna nie była w stanie zdobyć medalu. W półfinale przegrała z Legią Warszawa 0:3, a w meczu o brązowymi medal przegrała u siebie z Treflem Sopot, tracąc przewagę z pierwszego spotkania.
Kto Nowym Wzmocnieniem Anwilu?
W letniej przerwie w Anwil'u miały miejsce istotne zmiany. Z drużyną pożegnał się dotychczasowy kapitan Kamil Łączyński, ale do zespołu dołączyli m.in. Eric Lockett i Elvar Fridriksson. Największa sensacja transferowa miała jednak miejsce 23 lipca o godzinie 19:29.
"Artyzm i jakość - A.J. Slaughter graczem Anwilu!" - ogłosił z entuzjazmem klub. To prawdziwa bomba transferowa, bo Slaughter to zawodnik, który odnosił sukcesy na najwyższym europejskim poziomie, zdobywając przeszło 1000 punktów w barwach reprezentacji.
Opinie na Temat Transferu
"Cieszę się! Świetny koszykarz, dobry człowiek, spora postać. Gratulacje dla Anwilu za ten ruch, to duża sprawa!" - skomentował Łukasz Cegliński, redaktor naczelny Sport.pl.
A.J. Slaughter - Historia i Przyszłość
A.J. Slaughter od 2015 roku gra w reprezentacji Polski, po tym jak zdecydował się na naturalizację. Jak opisywał Łukasz Cegliński, decyzja o akceptacji przez PZKosz była swoistą strategią - amerykański paszport ułatwia grę w europejskich klubach bez ograniczeń dla zawodników spoza kontynentu.
Początkowo jego przygoda z biało-czerwonymi miała trwać tylko trzy lata, ale ostatecznie wystąpił w blisko 100 meczach. Slaughter przyznał: "Gra w reprezentacji Polski szybko stała się dla mnie czymś więcej niż tylko biznesem. Poczucie przynależności do zespołu i akceptacja ze strony kibiców sprawiły, że mogłem nazywać się 'Antkiem'". W 2022 roku podkreślił: "Nie jestem naturalnym Polakiem, ale czuję się częścią tego kraju i pragnę go reprezentować".