Sport

Trener Igi Świątek komentuje porażkę: 'Ostapenko była zbyt silna'

2025-02-15

Autor: Ewa

Iga Świątek w piątek stanęła do półfinałowego pojedynku WTA 1000 w Dausze, gdzie zmierzyła się z Jeleną Ostapenko. Niestety, nasza reprezentantka nie zdołała nawiązać równorzędnej walki i przegrała w dwóch setach 3:6, 1:6. Łotyszka pokazała znakomitą formę, nie pozwalając drugiej rakiecie świata na zdobycie większej ilości punktów.

Wim Fissette, trener Świątek, wypowiedział się na temat tego trudnego spotkania podczas wywiadu na Canal+. Podkreślił, że Ostapenko grała niezwykle agresywnie i pewnie, dominując od samego początku. "Jelena uderzała znacznie mocniej. Ich styl gry wydawał się dyktować wynik pojedynku, co można było zauważyć już w pierwszych akcjach – miała osiem winnerów w zaledwie dziesięciu punktach", powiedział Fissette.

Fissette zauważył, że pomimo wcześniejszych planów, Iga nie mogła odnaleźć swojego rytmu. Trener skomentował, że "nasze intencje były właściwe, ale Jelena nie dawała jej zbyt wielu szans. Iga starała się wdrożyć naszą strategię, ale w danym momencie to po prostu nie było możliwe".

Warto dodać, że przed tym półfinałem, turniej w Dausze był oceniany jako udany dla Świątek, która pokazała dobrą formę w rywalizacji z wymagającymi przeciwnikami, takimi jak Noskova czy Rybakina. Fissette podsumował, że chociaż na razie nie udało się obronić tytułu, to ogólnie występ Igi był pozytywny. "Chcieliśmy wygrać czwarty rok z rzędu, ale jestem zadowolony z jej występu. Mam nadzieję, że przyszły rok przyniesie kolejny tytuł w Dausze".

Rywale Igi na pewno nie zamierzają ułatwiać jej drogi. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość i czy Iga Świątek wróci na szczyt już w najbliższym czasie. Czy mogę to zrozumieć jako zapowiedź nadchodzących emocji w świecie tenisa?