Sport

"Trener Legii powinien świętować zwycięstwo!" Dziekanowski o kontrowersyjnym zachowaniu Gonçalo Feio

2024-08-16

Autor: Piotr

Niespodziewane wyeliminowanie Broendby IF przez Legię Warszawa nie tylko podniosło morale fanów, ale także wywołało falę krytyki w kierunku trenera Gonçalo Feio. Po zakończeniu meczu, doszło do burzliwej wymiany zdań, a Portugalczyk pokazał duńskim kibicom dosadny gest, co spotkało się z falą oburzenia (więcej -> TUTAJ).

Michał Listkiewicz wskazał, że Feio może stanąć w obliczu poważnych konsekwencji, a UEFA już wszczęła postępowanie w tej sprawie (więcej -> TUTAJ). Dariusz Dziekanowski, były reprezentant Polski, podkreślił, że "Feio powinien celebrować sukces z kibicami i drużyną zamiast prowokować". Jego zdaniem, takie zachowanie tylko szkodzi wizerunkowi klubu.

Legia przeszła do kolejnej rundy dzięki trafieniu Radovana Pankova w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. W trakcie całego meczu, Legia oddała jedynie cztery celne strzały, podczas gdy Broendby IF zdołało oddać ich dwunast, co pokazuje, że drużyna z Danii była znacznie bardziej aktywna na boisku.

Zespół z Warszawy doczekał się zwycięstwa mimo braku wyrazistej formy. Dziekanowski zauważa, że "Legia ma potencjał na lepszą grę", dodając, że to dopiero początki pracy trenera Feio. Zespół powinien pochwalić się lepszym przygotowaniem i efektywnością w nadchodzących meczach.

W kolejnej rundzie eliminacji do Ligi Konferencji, Legia zmierzy się z kosowską Dritą Gnjilane. Dziekanowski stwierdził, że "Legia jest faworytem, mimo że ich półfinał z Broendby pokazał, że mogą mieć problemy, gdy nie grają dobrze". Warto zaznaczyć, że Drita Gnjilane to wymagający rywal, a zespoły z Kosowa w ostatnich latach zaskakiwały swoje przeciwniki.

Były gracz Legii podkreślił, że mimo słabszej postawy Pankova, który zdobył decydującą bramkę, zespół wykazał się skutecznością, co dało nadzieję na przyszłe występy. "Możemy mieć nadzieję, że Legia wyciągnie wnioski z dotychczasowych meczów i pokaże swoją prawdziwą klasę w nadchodzących spotkaniach" - podsumowuje Dziekanowski.

Czy Legia uda się do nowej fazy rozgrywek? Odpowiedzi na to pytanie przyniesie najbliższy mecz. Kibice z Warszawy czekają z niecierpliwością na rozwój wydarzeń!