Trener Widzewa jasno zadeklarował: Nie wycofam się!
2025-02-23
Autor: Andrzej
Widzew Łódź doświadczył druzgoczącej porażki z Pogonią Szczecin, przegrywając aż 0:4. Po meczu trener Daniel Myśliwiec odniósł się do licznych głosów wzywających do jego dymisji.
Formę Widzewa w tym roku można określić jako katastrofalną. W czterech meczach zdobyli zaledwie jeden punkt i stracili już dwanaście bramek w rundzie wiosennej.
- Nie ma sensu używać jakichkolwiek większych słów. Nasza gra przeciwko Pogoni była rozczarowująca, sposób, w jaki traciliśmy bramki… po prostu zawiedliśmy - powiedział Myśliwiec, cytowany przez portal lodzkisport.pl.
Trener odniósł się również do kwestii występów Luisa Da Silvy, zaznaczając, że Portugalczyk nie jest głównym problemem drużyny. Wyraził swoje niezadowolenie z obecnego składu, co rzuca nowe światło na sytuację w zespole.
- Da Silva stara się jak najlepiej, a ja muszę tworzyć skład z tych zawodników, których mam - wyjaśnił Myśliwiec.
Po meczu z Pogonią, kibice Widzewa domagali się zmiany na stanowisku trenera. Myśliwiec jednak nie zamierza rezygnować z pracy.
- Robimy wszystko, aby zdobywać punkty. Ostatnie wyniki są frustrujące, ale zawsze będę ponosił odpowiedzialność za rezultaty. Nie zamierzam podawać się do dymisji - podkreślił zdecydowanie.
Widzew już w najbliższy piątek zagra kolejny mecz, rywalizując w wyjazdowym spotkaniu z Radomiakiem. To kluczowy moment, który może zdecydować o przyszłości trenera oraz losach drużyny w walce o utrzymanie w lidze. Każdy punkt jest na wagę złota, a reakcja kibiców będzie miała duże znaczenie w nadchodzących dniach.