Trump atakuje Zełenskiego. "Nie powinien pozwolić na wojnę"
2024-10-18
Autor: Tomasz
Donald Trump, były prezydent USA i obecny kandydat Republikanów, nie szczędził słów krytyki pod adresem ukraińskiego przywódcy Wołodymyra Zełenskiego. Sugerował, że miliardy dolarów, które zostały przekazane na pomoc Ukrainie, są marnotrawstwem, a Zełenski jest "najlepszym sprzedawcą w historii". W jego opinii, prezydent Ukrainy nigdy nie powinien dopuścić do wybuchu konfliktu, dodając, że "ta wojna to przegrana sprawa".
Trump stwierdził, że można było znaleźć rozwiązanie konfliktu jeszcze przed jego wybuchem. Powiązał również katastrofę wojenną z polityką obecnego prezydenta Joe Bidena, twierdząc, że to właśnie on "wszczął tę wojnę" swoimi działaniami, w tym nieudolnymi ustępstwami wobec Rosji. Wiele wskazuje, że Trump nie ma zamiaru łagodzić swojego stanowiska wobec Zełenskiego, mimo że wcześniej nie obwiniał go bezpośrednio za tę sytuację.
Krytyka Trumpa jest szczególnie głośna w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich w USA w 2024 roku. Jego przeciwnicy polityczni wskazują, że takie wypowiedzi mogą zaszkodzić wizerunkowi Ameryki na arenie międzynarodowej, zwłaszcza w czasie, gdy Ukraina stara się o dalsze wsparcie Zachodu w walce z rosyjską agresją.
Nie da się ukryć, że sytuacja na Ukrainie nadal budzi olbrzymie emocje zarówno w kraju, jak i za granicą. Wielu analityków zastanawia się, jak te słowa wpłyną na przyszłe relacje między USA a Ukrainą, a także na postrzeganie Trumpa jako potencjalnego prezydenta w obliczu globalnych wyzwań.