Arkadiusz Milik wraca do Polski! Ostatnia szansa na revival kariery?
2025-10-14
Autor: Anna
Arkadiusz Milik na rozdrożu kariery
Arkadiusz Milik, były gwiazdor Juventusu, zbliża się do końca swojej przygody z włoskim klubem. W ostatnich tygodniach zapadły decyzje, które wskazują na jego rychły los. W styczniu snajper prawdopodobnie przejdzie na wypożyczenie lub jego kontrakt zostanie rozwiązany przedwcześnie.
500 dni nieobecności na boisku
W niedzielę włoskie media podkreśliły, że minęło już ponad 500 dni od ostatniego występu Milika w barwach Juventusu, który miał miejsce w maju 2024 roku. Po tym występie zagrał jedynie 80 sekund w reprezentacji Polski, a jego powroty na boisko były ciągle wstrzymywane przez nieustanne problemy zdrowotne.
Kłopoty zdrowotne, które nie dają spokoju
Wszystko zaczęło się od kontuzji odniesionej w drugiej minucie towarzyskiego meczu z Ukrainą – to był początek długiej walki Milika o powrót do zdrowia. Z początku planowano, że po zabiegu chirurgicznym na lewym kolanie, napastnik wróci do formy w jesieni. Jak się okazało, proces rehabilitacji był dużo bardziej skomplikowany.
Milik w Polsce - ostatnia deska ratunku?
Latem ubiegłego roku Milik przeszedł skomplikowaną operację. Niestety, ponowna operacja kolana w październiku pokazała, jak poważne są jego problemy zdrowotne. Po wielu nieudanych próbach powrotu do formy, milczące ciała spolegliły się na nowo. Aktualnie Milik nie ma czasu do stracenia – musi być gotowy do stycznia.
Rehabilitacja w Polsce – czy to zmieni sytuację?
Z informacji portalu Goal.pl wynika, że Milik planuje powrócić do Polski, gdzie zamierza poddać się kolejnym badaniom i konsultacjom medycznym. Choć jego kolano odzyskało funkcjonalność, schorzenie łydek wciąż pozostaje problemem. Kluczowe jest, aby Milik w końcu odzyskał zdrowie i zainteresował potencjalnych pracodawców.
Czas na nowy rozdział?
Decyzje dotyczące przyszłości Milika szybko się zbliżają. Kluczowe będzie to, czy uda mu się odbudować formę sportową. Czy wróci do pełni sił, zanim nadejdzie czas na zmianę klubu? Jego kariera wisi na włosku, a każdy krok ku zdrowiu to obywatelska powinność.