Finanse

Trump nie przebiera w słowach: "Jerome Powell to głupek, nic od niego nie oczekuję!"

2025-06-18

Autor: Jan

Donald Trump krytykuje szefa Fed

W środę, podczas kluczowego posiedzenia Federalnego Komitetu ds. Operacji Otwartego Rynku (FOMC), Donald Trump nie szczędził słów krytyki pod adresem Jerome'a Powella, szefa Rezerwy Federalnej. Prezydent stwierdził, że wbrew jego apelom stopy procentowe prawdopodobnie nie zostaną obniżone, co według niego jest wielką pomyłką.

"Mamy w Fed głupiego człowieka, pewnie nie będzie dzisiaj działać jak należy. Europa miała 10 obniżek, a my nie mieliśmy żadnej!" - grzmiał Trump przed kamerami dziennikarzy przed ustawieniem nowych masztów flagowych przed Białym Domem.

Oskarżenia i polityczne gierki

Trump oskarżył Powella o upolitycznienie swojego stanowiska, wskazując na jego domniemaną wrogość oraz przynależność do Partii Demokratycznej (w rzeczywistości Powell jest Republikaninem). Szef państwa podkreślił, że działania Powella kosztują USA "biliony dolarów" z powodu rosnących kosztów zaciągania długów.

Nie oszczędzał też krytyki swojego byłego ministra finansów, Steve'a Mnuchina, za rekomendację Powella na to stanowisko w 2017 roku. Obiecał „załatwić” tę sprawę, mówiąc: "Zaraz zerwę z nim kontakt!"

Jakiego ruchu się spodziewamy?

Wielu ekonomistów uważa, że na czwartkowym posiedzeniu Fed stopy procentowe pozostaną na dotychczasowym poziomie 4,25-4,5%, z uwagi na niepewność gospodarczą. To posiedzenie będzie bacznie śledzone w kontekście przyszłych prognoz, szczególnie w aspekcie inflacji.

Pomimo wcześniejszych obaw o wzrost cen w wyniku globalnych ceł wprowadzonych przez Trumpa, inflacja wydaje się nie rosnąć. W kwietniu wskaźnik inflacyjny bazowy PCE spadł z 2,7% do 2,5%, a wskaźnik CPI wzrósł o zaledwie 0,1% w maju.

Ciekawostka: Co dalej?

Trump zastanawia się również nad przyszłością Powella po zakończeniu jego kadencji w przyszłym roku. Rozmawiał z doradcami, zastanawiając się, czy mógłby sam siebie mianować na to stanowisko. Jakie będą tego konsekwencje? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – wojna na słowa trwa w najlepsze!