Świat

Trump ogłasza "Operację Aurora". "Uratujemy każde miasto w USA, które zostało podbite"

2024-10-12

Autor: Katarzyna

Donald Trump wystąpił w piątek podczas wiecu na przedmieściach Denver, w miejscu, które miało być przejęte przez wenezuelski gang. Mimo zaprzeczeń lokalnych władz, w tym republikańskiego burmistrza, Trump stanowczo mówił o miastach – i kraju – który jest okupowany przez nielegalnych imigrantów i kryminalistów.

"Jesteśmy okupowani przez siły przestępcze. To stan, który nie pozwala naszym organom ścigania wykonywać swojej pracy, którą tak bardzo chcą wykonywać" – podkreślił Trump.

„Składam wam dziś przysięgę, 5 listopada 2024 r. (dzień wyborów) będzie Dniem Wyzwolenia Ameryki. Uratuję Aurorę i każde miasto, które zostało najechane i podbite – te miasta zostały podbite” – dodał, występując na tle plansz z hasłami „deportować nielegalnych teraz” oraz „zakończyć przestępczość migrantów”.

Zapowiedział, że zastosuje ustawę Alien Enemies Act z 1798 roku, aby „rozmontować każdą imigrancką siatkę przestępczą na amerykańskiej ziemi” oraz domagał się kary śmierci dla każdego imigranta skazanego za morderstwo obywatela USA. Informował, że „największa akcja deportacyjna w historii Ameryki” będzie przeprowadzona przez elitarne jednostki służb i wojska.

Trump nawiązał również do części ustawy Alien Sedition Acts, która dawała prezydentowi USA prawo do aresztowania, relokacji lub deportacji każdego mężczyzny powyżej 14 roku życia pochodzącego z wrogiego kraju. Ustawa ta była po raz ostatni stosowana w czasie II wojny światowej, aby wydalić z USA Japończyków, Niemców oraz Włochów.

Podczas wiecu w Aurorze Trump wspomniał o „wrogu wewnętrznym”, który według niego jest groźniejszy niż Rosja czy Chiny. W swoim przemówieniu podkreślił, że "wrogowie z wewnątrz" są większym zagrożeniem niż zamachy z zewnątrz, wskazując na problemy związane z przestępczością oraz ideologią antyamerykańską.

„To szumowiny, z którymi musimy się zmagać i które nienawidzą naszego kraju. To jest większy wróg niż Chiny i Rosja” – mówił kandydat z ramienia Republikanów, wzywając do jedności w walce o przyszłość USA. Warto zaznaczyć, że mimo kontrowersyjnych wypowiedzi Trumpa, ma on wciąż znaczące poparcie wśród konserwatywnej części społeczeństwa amerykańskiego.