Trump otwiera drzwi dla importerów irańskiej ropy! Ceny drastycznie spadają!
2025-06-24
Autor: Katarzyna
Ceny ropy naftowej spadły wczoraj na Wall Street po zaskakującej wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa, który dał zielone światło dla Chin na zakup irańskiej ropy. To z kolei wskazuje na możliwe złagodzenie amerykańskiej kampanii sankcyjnej wobec Iranu w obliczu ostatnich działań wojennych w regionie.
Ropa Brent taniała o 4,06 dolara (pięć razy, do poziomu 67,42 dolara za baryłkę), a West Texas Intermediate spadła o 3,88 dolara (o 5,66 proc.), osiągając cenę 64,63 dolara za baryłkę.
Podczas gdy Trump w swoim wpisie na mediach społecznościowych stwierdził, że "Chiny mogą teraz nadal kupować ropę z Iranu", dodał również, że liczy na ich zakupy surowca również z USA. To wpisuje się w szerszy kontekst zmieniającej się polityki amerykańskiej wobec Iranu.
Sytuacja była jednak zgoła inna jeszcze kilka miesięcy temu, gdy Trump ostrzegał przed konsekwencjami dla krajów współpracujących z Teheranem. Chiny, jako największy odbiorca irańskiej ropy, wciąż korzystają z atrakcyjnych warunków zakupu, a Iran codziennie eksportuje około 1,7 miliona baryłek tego surowca.
Według analityka Matt Smitha, Trump niechętnie zamykał irańską ropę na rynku, zważywszy na ogromną presję na ceny. Zmiana jego podejścia może być związana z niedawnym osłabieniem irańskiego programu nuklearnego.
Ostrzy na Iran!
Międzyczasie, w odpowiedzi na czołowe zagrożenia ze strony Iranu, stany Zjednoczone przeprowadziły ataki na irańskie obiekty wzbogacania uranu w Fordo, Natanz i Isfahanie. Trump oświadczył, że te cele zostały "zrugnowane z ziemią".
Rafael Grossi, szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, zaznaczył, że ataki te spowodowały "bardzo znaczne" uszkodzenia, choć szczegółowa ocena szkód jest na razie trudna do ustalenia.
Zawieszenie broni, ale nie na długo!
Wczoraj Trump ogłosił, że Izrael i Iran uzgodniły 12-godzinne zawieszenie broni w międzyczasie, jednak sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli, gdy obie strony wzajemnie się atakowały.
Trzy osoby zginęły w Izraelu w wyniku irańskiego ataku rakietowego. To niepowstrzymane wzajemne ataki doprowadziły do zaostrzenia sytuacji, co rozjuszyło Trumpa, który określił obie strony jako niezdolne do przestrzegania rozejmu.
Mimo napięcia, Izrael potwierdził, że wstrzymał kolejne ataki na Iran, co może sugerować, że obie strony są otwarte na rozmowy, w tym Iran, który ogłosił, że nie dąży do zdobycia broni atomowej.
Jak to się wszystko skończy? Świat wstrzymuje oddech podczas, gdy konflikt między Izraelem a Iranem wciąż jest na ostrzu noża, a nowe zmiany polityki amerykańskiej mogą znacząco wpłynąć na te wydarzenia.