Trump wkracza do gry: Nowe zagrywki przeciw Putinowi!
2025-10-15
Autor: Magdalena
Trump stawia na Ukrainę po bliskowschodnich sukcesach
Po zakończonych negocjacjach, które doprowadziły do uwolnienia izraelskich zakładników i porozumienia z Hamasem, Donald Trump znów kieruje swoją uwagę ku Ukrainie. Eksperci wskazują na znaczenie jego dotychczasowych kroków, które mogą wpłynąć na sytuację na Wschodzie.
Według obserwatorów, presja, jaką Trump wywarł na liderów Bliskiego Wschodu, pozostaje na razie poza zasięgiem w odniesieniu do Kremla. Analiza sytuacji w "The Wall Street Journal" podkreśla, że rosyjski arsenał nuklearny stawia granice jakimkolwiek działaniom ukierunkowanym na eskalację konfliktu.
Czy sukces w Izraelu otworzy drzwi do pokoju w Ukrainie?
Politolog Gieorgij Czyżow zauważa, że Trump zyskał pewność siebie po bliskowschodnich osiągnięciach. Uwolnienie 20 Izraelczyków z rąk terroryzmu jest jego pierwszym realnym sukcesem jako pośrednika. Teraz chce zakończyć wojnę rosyjsko-ukraińską, udowadniając swoje umiejętności negocjacyjne.
Jednak sytuacja z Rosją jest znacznie bardziej skomplikowana. Trump może jedynie wywierać presję, zapowiadając kolejne sankcje czy dostawy broni dla Ukrainy, ale to posunięcie wymaga starannie przemyślanej strategii.
Trump krytykuje swoich wysłanników
W wystąpieniu w Knesecie Trump podkreślił, że jego specjalny wysłannik Steve Witkoff był nieprzygotowany do negocjacji z Putinem, co spowodowało, że spotkanie przeciągnęło się znacznie dłużej niż przewidywano.
"Co robiliście przez te pięć godzin?" – pytał Trump, co wskazuje na jego frustrację oraz potrzebę lepszego przygotowania swoich ludzi.
Już niebawem Trump i Zełenski na ważnym spotkaniu
17 października Trump spotka się z prezydentem Zełenskim w Waszyngtonie. W agenda rozmowy będzie dostawa dalekozasięgowych pocisków manewrujących Tomahawk, które mogą stać się kluczowe w eskalacji konfliktu. Dzięki nim Ukraina może przeprowadzać ataki na terytorium Rosji, potencjalnie wymuszając na Moskwie podjęcie negocjacji.
Stratywiście Rosji: Tomahawki kluczem do pokoju?
Kreml już teraz ostrzega przed konsekwencjami dostaw tego typu uzbrojenia do Ukrainy, które mogą zostać odebrane jako akt agresji. W rozmowach Trump i Zełenski omawiali nie tylko kwestie militarnych dostaw, ale także energetykę – obecnie intensywnym celem ataków Rosjan.
Ukraina po raz pierwszy odpowiada symetrycznie. Kijów uderza w rosyjskie cele energetyczne, co może zaważyć na przyszłej strategii militarnych Rosji.
Czas na ostre decyzje w Białym Domu
Rozmowy telefoniczne Zełenskiego i Trumpa wskazują na bliską współpracę w budowaniu defensywy. Obaj liderzy zdają sobie sprawę z presji jaką mogą wywrzeć na Putina, zmuszając go do poważnych negocjacji pokojowych.
Trump, wzmacniając swoją pozycję, wydaje się gotów na konkretne działania, mające na celu zaszkodzenie rosyjskim ambicjom.
Eksperci nie mają złudzeń
W obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji i złożoności sytuacji, Trump zdaje się rozumieć, że negocjacje z Putinem wymagają więcej niż tylko twardej postawy. Niezwykle istotne będzie, jaką strategię przyjmie w nadchodzących miesiącach.