Świat

Trump wprowadza cła na ropę – Co to oznacza dla cen paliw w Polsce?

2025-02-03

Autor: Andrzej

W ostatnich dniach Amerykański Biały Dom ogłosił, że już we wtorek, 4 lutego, wejdą w życie cła na towary z Meksyku, Chin i Kanady, w tym 10-procentowa taryfa na ropę naftową. Jednak po rozmowie telefonicznej Donalda Trumpa z prezydentem Meksyku, wprowadzenie ceł na ten kraj zostało opóźnione o miesiąc. Mimo to, decyzja ta już wywołała spore poruszenie na rynkach finansowych nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale również w Europie, w tym w Polsce.

Rafał Zywert, ekspert rynku paliw z firmy Reflex, przewiduje wzrost cen paliw w Polsce. „Już wkrótce możemy spodziewać się wzrostu cen diesla o około 13-14 gr na litrze, a benzyny o około 10 gr na litrze” – mówi Zywert. Jeżeli cła zostaną nałożone, ceny na stacjach paliw mogą wzrosnąć w taki sam sposób.

Reakcje rynkowe były natychmiastowe. Po ogłoszeniu decyzji dolar umocnił się w stosunku do innych walut, a wartość ropy wzrosła. W ciągu dnia ceny ropy wyraźnie poszybowały w górę, co wpłynęło na prognozy dotyczące cen paliw w Polsce. Z analizy wynika, że jeśli obecny kurs dolara się utrzyma, kierowcy mogą zmagać się z wyższymi kosztami.

Już teraz średnia cena benzyny Pb95 w Polsce wynosi około 6,19 zł za litr, a cena diesla 6,37 zł. Analitycy obawiają się, że zbliżamy się do granicy, gdzie ceny paliw mogą wzrosnąć powyżej 6 zł, co jeszcze kilka tygodni temu wydawało się nieosiągalne. Z powodu osłabienia złotego wobec dolara, który z 4,04 zł wzrósł do 4,14 zł, dodatkowe obciążenie dla kierowców może być jeszcze większe.

W kontekście obaw przed wzrostem cen, warto zauważyć, że Kanada oraz Meksyk są kluczowymi dostawcami ropy do USA. Kanada eksportuje około 4 miliony baryłek dziennie, a z Meksyku dociera dodatkowe 500 tysięcy. Ewentualne cła mogłyby znacząco wpłynąć na amerykańskie rafinerie, a ich skutki wkrótce odczuliby także polscy kierowcy.

Zywert zaznacza, że kluczowe pytanie to, czy wzrosty cen na rynku ropy utrzymają się na dłużej. Z kolei dr Jakub Bogucki z e-petrol.pl podkreśla, że sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana niż może się wydawać. Brak dostępu do odpowiednich rodzajów ropy może poważnie wpłynąć na ceny, a niektóre obszary mogą nie być w stanie szybko zareagować na zmiany na rynku.

Na początek przyszłego tygodnia prognozy wskazują na dalsze wzrosty cen paliw, co może zniechęcić kierowców. Czekamy na dalszy rozwój sytuacji w USA oraz jego konsekwencje dla polskiego rynku paliwowego. Stawka jest wysoka, a rynek ma oczy szeroko otwarte.