Trump wprowadza drastyczne zmiany w USAID: 10 tys. zatrudnionych, tylko 300 w pracy!
2025-02-07
Autor: Tomasz
W wyniku niedawnych decyzji administracji Trumpa, z 10 tys. pracowników USAID, tylko 294 osoby mają pozostać na swoich stanowiskach. W tym grupa skurczyła się do zaledwie 12 osób w biurze Afryki i jedynie 8 w biurze Azji.
Były administrator USAID, J. Brian Atwood, wyraził swoje oburzenie, stwierdzając, że takie masowe zwolnienia to praktycznie koniec agencji, która od lat wspierała życie dziesiątek milionów ludzi na całym świecie. "Wiele osób tego nie przetrwa" – dodał Atwood, obecnie doradca w Watson Institute na Uniwersytecie Browna.
USAID, stojąc w obliczu zarzutów o przestępstwa kierowane przez Trumpa i Elona Muska, staje przed kryzysem. W efekcie dziesiątki współpracowników zostały zawieszone, a setki straciły pracę, co doprowadziło do wstrzymania kluczowych programów humanitarnych.
Administracja ogłosiła, że wszyscy pracownicy zatrudnieni przez USAID na całym świecie będą wysyłani na przymusowy urlop, a tysiące pracowników misji zagranicznych wróci do kraju. Sekretarz stanu Marco Rubio ogłosił, że jego biuro analizuje, jakie programy zostaną wyłączone z tych zwolnień. Jak wiadomo, USAID ma być połączona z Departamentem Stanu, co wywołuje obawy o przyszłość agencji.
Przypomnijmy, że w 2023 roku USAID zatrudniała ponad 10 tys. osób, z czego dwie trzecie pracowało za granicą, zarządzając budżetem przekraczającym 40 miliardów dolarów. W zeszłym roku agencja dostarczyła pomoc humanitarną do 130 krajów, w tym do Ukrainy, Etiopii, Jordanii, Demokratycznej Republiki Konga, Somalii, Jemenu i Afganistanu.
Niektórzy pracownicy USAID już zaczęli otrzymywać powiadomienia o zwolnieniach. Informacje zamieszczone na stronie agencji wskazują, że w piątek, 7 lutego, wszyscy etatowi pracownicy, z wyjątkiem tych pełniących kluczowe funkcje, będą mieli urlop administracyjny.
Krytycy twierdzą, że to jeden z największych kryzysów w historii USAID, który może prowadzić do daleko idących konsekwencji dla globalnych działań humanitarnych. Jakie będą dalsze kroki administracji?