Trump zhańbił królewski protokół. I to nie pierwszy raz!
2024-12-08
Autor: Magdalena
Etykieta królewska w Wielkiej Brytanii to surowy kodeks, który nakłada restrykcje na to, jak zachowywać się w obecności rodziny królewskiej. Co ciekawe, dotykanie członków rodziny królewskiej jest jedno z największych faux pas, a inicjowanie takiego kontaktu jest wręcz zabronione. Lucy Hume, zastępca dyrektora renomowanej firmy Debrett's, która zajmuje się etykietą od 1769 roku, podkreśla, że lepiej poczekać na gest królewskich, niż samodzielnie wychodzić na pierwszy krok.
Jednak Donald Trump nie trzymał się tych zasad. Nie tylko wyciągnął dłoń do księcia Williama podczas jednego ze spotkań, ale także wielokrotnie go dotykał, nakładając rękę na jego ramieniu, co wzbudziło kontrowersje. To nie odosobnione zachowanie; Trump w 2019 roku złamał protokół, dotykając pleców zmarłej królowej Elżbiety II podczas kolacji w Pałacu Buckingham. Warto dodać, że rok wcześniej nawet się spóźnił na herbatę z królową, przybywając z opóźnieniem około 12 minut.
Te incydenty rodzą pytania o granice szacunku w kontaktach z członkami rodziny królewskiej oraz jak bliżej nam znani politycy powinni dostosowywać swoje zachowanie w międzynarodowych relacjach. Czy Trump zamierza dalej łamać królewskie etykiety, czy może nauczył się czegoś po tych wszystkich skandalach? To pytanie pozostaje otwarte!
Zarówno jego prawdziwe intencje, jak i wystrzałowe zderzenia z protokołami pokazują, jak różne mogą być podejścia do tradycji w obliczu nowoczesności. Polityczne tło tych sytuacji także podnosi kwestię wpływu, jaki wielkie postacie polityczne mają na kulturowe normy. Jakie bariery powinny zostać wprowadzone, by takie sytuacje się już nie powtórzyły? Wszystko to mówi nam o mocy symboliki w polityce i jej miejscem w sercu współczesnej kultury.