Zdrowie

"Trupki z tubki". Producentom żywności oberwało się od Bosackiej

2025-02-13

Autor: Katarzyna

Czy jedzenie z tubek jest zdrowe? To kontrowersyjne pytanie, które ostatnio poruszyła Katarzyna Bosacka, znana dziennikarka i ekspertka ds. żywienia. W swoim najnowszym nagraniu zwróciła uwagę na rosnącą popularność tych produktów w supermarketach, gdzie dzieci w coraz większym stopniu zapominają, jak wyglądają prawdziwe jabłka.

1. Trupki z tubki, czyli drogie saszetki

Jedzenie w saszetkach i tubkach może być wygodne, ale jego wartość odżywcza wzbudza wiele kontrowersji. Bosacka nazywa te produkty "trupkami z tubki" i podkreśla, że wiele z nich jest mocno przetworzonych. W ich składzie znajdziemy zazwyczaj przeciery owocowe, warzywne lub posiłki dla niemowląt, jednak nierzadko pozbawione są one istotnych wartości odżywczych obecnych w świeżych owocach i warzywach.

- Ta tendencja do pakowania żywności w saszetki jest alarmująca. Dzieci od czwartego miesiąca życia są zachęcane do spożywania produktów w formie tubek, które często są drogie - mówi Bosacka. Koszt saszetki może wynosić nawet 6 zł, co w przeliczeniu daje około 75 zł za kilogram przetworzonych jabłek. Za te same pieniądze można kupić 20 kg świeżych jabłek w sklepie. To nie tylko nieekonomiczne, ale także szkodliwe dla środowiska, ponieważ generujemy tony plastikowych odpadów - dodaje.

2. Czy jedzenie z tubki jest zdrowe?

Bardzo ważne jest, aby przyjrzeć się składom tych produktów. Wiele z nich zawiera niezdrowe dodatki, takie jak cukry, konserwanty czy sztuczne zagęstniki. Co więcej, spożywanie jedzenia w takiej formie nie angażuje mięśni jamy ustnej, co może negatywnie wpływać na rozwój mowy u dzieci.

"Pamiętajmy, że maluchy nie powinny jeść musów z tubki, ponieważ powinny uczyć się żuć i obcować z prawdziwym jedzeniem - przestrzega Bosacka. Regularne spożywanie tych produktów zamiast świeżych warzyw i owoców może prowadzić do niedoborów składników odżywczych.

Jednak jeżeli skład jest naturalny i brak w nim zbędnych dodatków, a produkty te są spożywane sporadycznie, mogą stanowić uzupełnienie zrównoważonej diety. Kluczowe jest zachowanie umiaru i pamiętanie o różnorodności w diecie - podsumowuje ekspertka.

Dodatkowo warto wspomnieć, że rośnie znaczenie edukacji żywieniowej w szkołach. Wprowadzanie programów, które uczą dzieci zdrowych nawyków żywieniowych oraz szacunku do natury i lokalnych produktów, może mieć kluczowe znaczenie w prewencji otyłości i chorób cywilizacyjnych.