TSMC i NVIDIA w kluczowych rozmowach: Czy nadchodzi rewolucja w produkcji chipów?
2024-12-05
Autor: Marek
Według doniesień agencji Reuters, TSMC oraz NVIDIA prowadzą intensywne negocjacje dotyczące produkcji nowoczesnych układów Blackwell w zakładach w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie w FAB 21 w pobliżu Phoenix w Arizonie. Ta decyzja nie tylko wzmocni łańcuch dostaw NVIDII, ale również wpłynie na całą branżę technologiczną oraz gospodarkę USA.
Warto zauważyć, że układy Blackwell są przeznaczone do zaawansowanych obliczeń, takich jak HPC (High-Performance Computing) i AI (Artificial Intelligence) i wymagają dedykowanego procesu produkcji w technologii 4 nm. Choć litografia nie stanowi bariery, to jednak kwestia pakowania - TSMC CoWoS-L - wywołuje pewne obawy. TSMC nie posiada wystarczająco zaawansowanych linii produkcyjnych w Stanach Zjednoczonych, a ich amerykański partner, firma Amkor Technology, rozpocznie podobne usługi dopiero w 2027 roku.
W praktyce oznacza to, że choć układy mogą być wytwarzane w USA, to finalny montaż akceleratorów Blackwell będzie nadal musiał odbywać się w Tajwanie, co podniesie koszty produkcji. Jednakże, biorąc pod uwagę, że większość serwerów AI i tak jest złożona na Formozie, logistyczne trudności wydają się być do opanowania.
NVIDIA ma również możliwość przeprojektowania układów Blackwell, aby wykorzystać technologie Intela - EMIB lub Foveros 3D, co mogłoby zredukować ich zależność od tajwańskiego pakowania. To jednak wiąże się z dodatkowymi kosztami. Z drugiej strony, jeśli NVIDIA postanowi produkować wyłącznie w USA, może to stać się jedynym rozwiązaniem.
Inną opcją jest wytwarzanie kart graficznych Blackwell w Arizonie, ale tylko w wersji konsumenckiej. Karty dla użytkowników domowych nie wymagają tak skomplikowanego procesu montażu, co mogłoby odciążyć linie produkcyjne na Tajwanie, pozostawiając je wolnymi do realizacji układów związanych z AI.
Niestety, obecnie żadna z czołowych firm technologicznych nie produkuje kart graficznych na terenie USA, a dodatkowo TSMC planuje naliczać wyższe opłaty za produkcję poza Tajwanem. To sprawia, że dla wielu producentów, w porównaniu do technologicznych gigantów, takie rozwiązanie staje się mało opłacalne.
Jedno jest pewne - rozmowy między TSMC a NVIDIA są w toku, a wybór miejsca produkcji to nie tylko kwestia biznesowa, ale także polityczna. W dobie geopolitycznej rywalizacji i nacisku na lokalizację produkcji, procesy te będą obserwowane z uwagą. W obliczu ograniczeń ze strony administracji USA wobec Chin, każda decyzja NVIDII i TSMC może mieć daleko idące konsekwencje dla całej branży technologicznej.
Czy to początek nowej ery w produkcji chipów? Czas pokaże.