Tsunami stali! 3000 samochodów zatonęło na dnie oceanu!
2025-06-25
Autor: Ewa
Koszmar na Morzu! Statek z elektroniką w ogniu!
Statek Morning Midas, pływający pod banderą Liberii, wyruszył w dramatyczną podróż z chińskiego portu Yantai pod koniec maja, niosąc na pokładzie 3000 samochodów, w tym 800 elektryków. Jego celem była meksykańska przystań w Lazaro Cardenas, jednak tragiczne wydarzenia całkowicie zmieniły ten kurs.
Pożar, który zmienił wszystko!
W nocy z 3 na 4 czerwca na pokładzie statku wybuchł pożar. 22-osobowa załoga starała się ugasić ogień, jednak płomienie rozprzestrzeniły się z zatrważającą prędkością. Ewakuacja przebiegła sprawnie dzięki interwencji Amerykańskiej Straży Wybrzeża, która przeniosła marynarzy na pobliski statek handlowy.
Zrozumiałe zagrożenie – pożar elektryków!
Ogień pojawił się w okolicy, gdzie transportowano elektryczne samochody, a zarządca statku z Zodiac Maritime wskazał, że zmienne warunki pogodowe mogły doprowadzić do zalania jednostki. To właśnie te okoliczności przyczyniły się do jej ostatecznego zatonięcia 23 czerwca.
Co stało się z 3000 samochodów?
Niestety, wraz z Morning Midas na dnie oceanu spoczęły tysiące aut, w tym nowoczesne pojazdy elektryczne. Na pokładzie znajdowało się także 350 ton oleju napędowego oraz 1530 ton oleju opałowego – sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna.
Pożary na morzu? To nie pierwszy raz!
To nie pierwszy taki incydent. W lutym 2022 roku zatonął statek Felicity Ace z 4000 pojazdów Volkswagena, w tym luksusowych marek jak Porsche czy Lamborghini. W lipcu tego roku na Fremantle Highway doszło do pożaru, na szczęście udało się opanować sytuację i odholować statek do bezpiecznego portu.
Trwa debata o bezpieczeństwie!
Przyczyny pożaru na Morning Midas pozostają niejasne, ale naukowcy wskazują na rosnące zagrożenie związane z pojazdami elektrycznymi na morzu. Pożary te są nie tylko trudne do ugaszenia, ale także stwarzają ryzyko ponownego zapłonu. Jakie będą dalsze konsekwencje tej katastrofy dla morskiego transportu samochodów?