Tuluza mówi dość Hamulićowi. Zakaz wstępu na stadion!
2025-07-30
Autor: Jan
Said Hamulić, którego kariera w Polsce była mieszana, znów wzbudza kontrowersje. Po krótkim i problematycznym pobycie we Widzewie, napastnik jest teraz na czołówkach mediów we Francji, gdzie jego obecność w Tuluzy budzi coraz więcej wątpliwości.
Transfer Hamulića zimą 2023 roku z Stali Mielec za 2,5 miliona euro wydawał się być dobrym posunięciem, ale dzisiaj wiadomo, że klub żałuje tej decyzji. Zaledwie pół roku po przybyciu do Francji, piłkarz już znalazł się na celowniku krytyki.
Niezbyt udany pobyt w Tuluzy
Po powrocie do Francji, Hamulić dostarczył klubowi więcej problemów niż radości. Jego krótkie wypożyczenia do Vitesse, Lokomotiwu Moskwa, a na końcu do Widzewa pokazują, że jego kariery nie można nazwać sukcesem. Potrącenie ręki, które spowodowało kontuzję, oraz zarzuty o brak zaangażowania w treningi, przerwały jego ostatnie przygody.
Tuluza żąda odejścia Hamulića!
Jak informuje portal sop.ba, Tuluza wydaje się mieć dość Hamulića: zalecili mu, aby się nie pojawiał w klubie. Idealnym rozwiązaniem byłoby jego odejście, jednak nie jest to takie proste.
Hamulić zarabia we Francji około 40 tysięcy euro miesięcznie, co czyni go mniej skorym do zmiany otoczenia. Choć na horyzoncie w czerwcu pojawiła się możliwość transferu do Dundee, temat szybko ucichł, a Tuluza została z problemem.
Przyszłość Hamulića? Co dalej?
Klub nie może na zawsze izolować Hamulića od drużyny z obawy przed interwencją Narodowego Związku Zawodowych Piłkarzy we Francji. Oczekiwanie na jego odejście staje się zatem coraz bardziej skomplikowane. Co stanie się z 24-letnim napastnikiem? Czas pokaże.