Turystka z Australii Zszokowana Cenami w Chorwacji: "Jak Tu Można Żyć?"
2025-07-12
Autor: Andrzej
Ceny, które Zaskoczyły Świat!
Australijska turystka Christina przyjechała do Chorwacji i natrafiła na ceny, które przerosły jej najśmielsze oczekiwania. Opublikowane na TikToku wideo, w którym pokazuje, jak drogie są artykuły codziennego użytku, niezwykle szybko stało się viralem — zyskało ponad 500 tysięcy wyświetleń.
Czemu Mleko kosztuje 3 euro?
Jednym z najbardziej szokujących momentów był widok ceny mleka, które w sklepie kosztowało 3 euro za pół litra. Christina wyraziła swoją dezorientację, zastanawiając się, jak można utrzymać się z średnim wynagrodzeniem wynoszącym 800 euro miesięcznie. "Jak wy tu żyjecie?" - pytała w zaskoczeniu.
Ceny, które mogą zrujnować portfel!
Oprócz mleka, Christina zwróciła uwagę na inne absurdalne ceny: szampon za 8,55 euro (około 36 zł) i tuńczyk w puszce za 4,29 euro (ok. 18 zł). Jej reakcja? "Nie wiem, jak oni to robią! Szaleństwo!"
Chorwaci Bronią Swojej Ojczyzny!
Filmik Christiny wywołał burzę komentarzy wśród Chorwatów. Wiele osób zauważyło, że życie w Chorwacji stało się trudniejsze po przejściu na euro. "Nie żyjemy, tylko próbujemy przetrwać!" - skomentowała jedna z użytkowniczek.
Mniej Znane Fakty o Cennych Towarach!
Padły także głosy, że Christina mogła trafić do jednego z droższych sklepów, które są dostosowane do turystów. Niektórzy zapewniali, że w lokalnych sklepach mleko kosztuje już tylko 1 euro. Warto zaznaczyć, że ceny w miejscach turystycznych, zwłaszcza na wyspach, są zazwyczaj wyższe.
Dyskusje o Czynszach i Cechach Adriatyku!
Interesująca debata na temat cen żywności w Chorwacji toczyła się również na Facebooku. Chorwacki bloger Krule wrzucił film, na którym płaci 24 euro (ok. 102 zł) za smażone kalmary z frytkami, a do tego dorzuca piwo za 4 euro (ok. 17 zł). Jego zdaniem, ceny są adekwatne do jakości serwowanych dań, jednak nie wszyscy się z tym zgadzali.
Bez względu na różne opinie, Christina postanowiła korzystać z uroków Chorwacji, mimo wysokich cen. Możliwe, że jej reakcja skłoni innych turystów do zastanowienia się nad realiami życia w popularnych miejscach turystycznych.