Finanse

Kreta w Wielkanoc? Rewelacyjne wspomnienia z rodzinnej podróży!

2025-04-30

Autor: Magdalena

Rodzina z Krakowa postanowiła po raz drugi odwiedzić malowniczą Kretę, wybierając czas wielkanocny, co okazało się wyjątkowym doświadczeniem. Choć hotel był niemal pusty, wiele restauracji na wyspie pozostawało zamkniętych, co zaskoczyło podróżników.

Ich tygodniowy wyjazd dla dwojga dorosłych i ośmioletniego dziecka kosztował 5380 zł, co wydaje się atrakcyjne jak na wakacje w Grecji.

Rodzina wynajęła samochód za około 550 zł na trzy dni, co umożliwiło im odkrywanie uroków wyspy we własnym tempie, unikając drogich wycieczek fakultatywnych.

Wspomnienia z poprzedniego wyjazdu

Pani Kasia, mama rodziny, przyznaje, że ich zeszłoroczna podróż do Krety w sierpniu była wspaniała, ale nie mieli czasu na zwiedzanie wszystkich atrakcji. Dlatego w tym roku postanowili odkryć centralną i południową część wyspy.

Planowanie wakacji

Rodzina zaczęła poszukiwania idealnej oferty urlopowej na początku roku. „Nie było łatwo, ze względu na szkołę naszego syna. Udało nam się pojechać na Wielkanoc, co wiązało się z tylko jednym dniem nieobecności w szkole” – mówi.

Niezapomniane noclegi

Zarezerwowali pakiet w znanym biurze podróży specjalizującym się w greckich wakacjach. Koszt całej wycieczki obejmował przeloty, transfer do hotelu, zakwaterowanie w czterogwiazdkowym obiekcie oraz opcję all inclusive.

Interesująco, po pewnych problemach z pierwotnym hotelem, biuro podróży zareagowało błyskawicznie, oferując im pobyt w hotelu pięciogwiazdkowym, co przysporzyło rodzinie radości.

Przyjemnie i spokojnie

Wczesne rozpoczęcie sezonu sprawiło, że hotel był prawie pusty. „Poszliśmy na basen o 7 rano, by zająć leżaki, było tak cicho i przyjemnie! Zdecydowanie lepiej niż w sezonie” – śmieje się pani Kasia.

Wyprawy po wyspie

Rodzina postanowiła wynająć samochód, by odkrywać różnorodność Krety. „Zawsze tak robimy. Dzięki temu unikamy drogiej komunikacji i mamy niezależność. Wynajęty samochód kosztował ok. 550 zł” – podkreśla.

Odwiedzili wiele interesujących miejsc, w tym Pałac Minojski w Knossos oraz Muzeum Archeologiczne w Heraklionie. Niestety, plaża Vai, o której marzyli, była zbyt daleko.

Pani Kasia zauważa też pewne niedogodności - gastronomiczne. „Kilka razy spotkaliśmy zamknięte tawerny, co trochę namieszało w naszym planie. Mieliśmy momenty, gdy byliśmy bardzo głodni!”

Kolejne plany wakacyjne

Rodzina ma nadzieję wrócić na Kretę za dwa lata, by zobaczyć miejsca, które ich zafascynowały. „Byliśmy tym razem okropnie blisko i nie możemy doczekać się powrotu” – mówi.

W międzyczasie rozważają wakacje w Turcji, kuszeni atrakcyjnymi cenami oraz parkami wodnymi. „Turcja to piękny kraj, może jedzenie nie jest tak dobre bezpośrednio jak w Grecji, ale ma wiele do zaoferowania. Na pewno znów ją odwiedzimy” – podsumowuje pani Kasia.