Kraj

Tusk i Hołownia w ostrym konflikcie. Kto ustąpi, a kto zapłaci za porażkę?

2025-10-10

Autor: Magdalena

Zawisła na włosku przyszłość koalicji

Tusk i Hołownia zmierzają ku konfliktowi, a ich dążenia stają się źródłem napięć w obozie rządowym. Donald Tusk nie widzi możliwości ustępstw wobec Szymona Hołowni, który zażądał wicepremierstwie dla Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz w zamian za zgodę na zmiany w Sejmie.

Nieugięte stanowisko obu liderów

Pomimo poważnych rozmów w koalicji, liderzy Lewicy i PSL podzielili się opinią, że nie zamierzają ingerować w wewnętrzne sprawy Polski 2050. Tusk jest przekonany, że decyzja o powołaniu nowego marszałka Sejmu powinna być odrębna od obsady wicepremiera.

Hołownia nie ustępuje

Szymon Hołownia nie zamierza zejść ze swoich żądań i w dalszym ciągu domaga się spełnienia ustnych porozumień dotyczących podziału władzy. "Nie ma innych warunków i nie będzie" – tak stanowisko Hołowni podsumowują jego współpracownicy.

Czasy próby dla koalicji

Intelektualne zmagania w ramach rządu mogą prowadzić do poważnych konsekwencji. "Jeśli jedna strona nie ustąpi, pojawią się trudności, z którymi będzie musiał zmierzyć się Hołownia" – twierdzi jeden z ministerialnych doradców.

Termin kluczowy dla przyszłości Sejmu

Już na wtorkowym spotkaniu z Włodzimierzem Czarzastym, Hołownia potwierdził swoje zamiary dotyczące rezygnacji ze stanowiska marszałka Sejmu, co ma nastąpić 19 listopada. Ta data wiąże się z ważnym posiedzeniem Sejmu, co może wpłynąć na dynamikę koalicyjnych negocjacji.

Gra o przyszłość koalicji

Hołownia stoi na stanowisku, że nominacja Pełczyńskiej-Nałęcz jako wicepremiera jest kluczowa dla "równowagi w koalicji". W obliczu rosnącego napięcia, wszyscy czekają na to, kto popełni krok w tył – a gra o władzę nabiera coraz bardziej dramatycznych barw.