Uderzenie ukraińskich dronów 1400 km od granicy! Iskry i dym nad rosyjską rafinerią
2025-10-03
Autor: Katarzyna
Nowe, spektakularne ataki na Rosję
Wstrząsające wiadomości płyną z frontu! Ukraińskie drony dalekiego zasięgu po raz kolejny udowodniły swoją skuteczność, uderzając w cel znajdujący się aż 1400 km od granicy. Tym razem celem był Orsk, gdzie po ataku zaczęły unosić się kłęby dymu nad rafinerią Orsknieftieorgsintiez, w obwodzie orenburskim w Rosji.
Rafineria na celowniku
Ta strategiczna rafineria składa się z czterech instalacji przetwórczych, które rocznie mogą przerobić aż 6,6 mln ton ropy. Produkuje ona różnorodne produkty, takie jak benzyna, olej napędowy czy nafta lotnicza. To cios, który uderza w fundamenty rosyjskiego przemysłu naftowego.
Dramatyczne sceny po ataku
Na nagraniach z miejsca zdarzenia widać, jak nad rafinerią unosi się czarny dym. Władze ogłosiły ewakuację, a lokalna administracja uspokaja mieszkańców, by nie wpadać w panikę. Ale co tak na prawdę oznacza to dla Rosji?
Krytyczne konsekwencje dla Rosji
Okazuje się, że Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) nie tylko zadaje poważne straty w infrastrukturze, ale także wpływa na rosyjską gospodarkę. Obniżone wpływy z petrodolarów mają znaczący wpływ na zdolności Rosji do prowadzenia wojny. Już prawie 40% rosyjskich rafinerii stoi w miejscu. To nie koniec, a pierwszy krok do dalszych działań na rzecz destabilizacji rosyjskiego przemysłu.
Co przyniesie przyszłość?
Choć losy konfliktu wciąż są niepewne, jedno jest jasne: ataki takie jak ten pokazują determinację Ukrainy, by walczyć o swoją niezależność. Z każdym nowym uderzeniem pikują rosyjskie zasoby, a armia ukraińska rośnie w siłę.