Ujawniamy kulisy spotkania PZN z Alexandrem Stoecklem. Co się wydarzyło naprawdę?
2025-02-22
Autor: Magdalena
W ostatnim czasie sporo mówiło się o Polskim Związku Narciarskim (PZN) i jego współpracy z Alexandrem Stoecklem, austriackim fachowcem, który miał przyczynić się do wzrostu sukcesów polskich skoczków narciarskich. Stoeckl, znany z prowadzenia norweskiej ekipy do wielu monumentalnych osiągnięć, został zaproszony na specjalne posiedzenie zarządu PZN. Sesja odbyła się w formie zdalnej, a oprócz Stoeckla obecny był także Filip Rzepecki, dyrektor sekcji narciarstwa alpejskiego.
Po zaledwie kilku miesiącach współpracy, prezes PZN, Adam Małysz, wyznał publicznie, że liczył na bardziej satysfakcjonujące efekty. To wywołało szereg spekulacji w mediach, które spekulowały o możliwych problemach w kierownictwie związku. W obliczu rosnącej presji, Stoeckl zdecydował się zrezygnować ze stanowiska, co potwierdził w norweskich mediach.
Ostateczne potwierdzenie jego rezygnacji miało miejsce podczas oficjalnego komunikatu PZN, który został wydany 22 lutego. Zarząd PZN zapewnił, że rozstanie było przyjacielskie, co tylko potwierdził członek zarządu, Rafał Kot, mówiąc: "Nie żywimy urazy. Rozstaliśmy się w kulturalny sposób, podziękowaliśmy sobie za współpracę."
Jednak nie tylko Stoeckl był tematem ostatniego spotkania zarządu PZN. Filip Rzepecki, dyrektor narciarstwa alpejskiego, również złożył rezygnację, jednak postanowił pozostać w związku przynajmniej do końca sezonu. Rzepecki planuje skoncentrować się na przygotowaniach do nadchodzącego sezonu i ma zamiar aktywnie wspierać polskie ekipy alpejskie.
Co więcej, PZN teraz stoi przed ogromnym wyzwaniem znalezienia nowego dyrektora skoków narciarskich. Kolejny krok związku, który ma na celu poprawę rezultatów polskich skoczków, byłby szczególnie istotny przed zbliżającymi się zimowymi igrzyskami olimpijskimi. Oczekuje się, że nowy dyrektor nie tylko przejmie obowiązki po Stoecklu, ale także przyniesie świeże pomysły, które pomogą uczynić polskich skoczków jeszcze bardziej konkurencyjnymi na arenie międzynarodowej. Czy PZN zdoła znaleźć odpowiedniego kandydata, który przełamię ten trudny czas? Czas pokaże!