Świat

Ukradli 22 tony sera! Czy za tym stoi Rosja?

2024-10-27

Autor: Tomasz

Neal’s Yard Dairy, renomowany producent sera, znalazł się w obliczu niespotykanego skandalu, gdy oszust w emailu złożył fałszywe zamówienie na ogromną partę sera. Jak podaje brytyjska prasa, mężczyzna, który kontaktował się z firmą, miał francuski akcent i imponującą wiedzę na temat serów, co pozwoliło mu łatwo oszukać pracowników.

Sprawa wzbudziła duże zainteresowanie w środowisku serowarskim, które opiera się na solidnych relacjach i zaufaniu. Patrick Holden, właściciel farmy produkującej cheddar, wskazuje, że takie działania podważają zaufanie w branży, gdzie słowo jest ważniejsze niż pieniądze.

W zgubionej partii znajdowało się 950 serów, a ceny kawałków oscylują od 7,15 do 12,90 funtów za 250-300 gram. Mimo strat finansowych, Neal’s Yard Dairy postanowiło uregulować płatność za zakupiony ser, co jest przykładem etycznego podejścia do biznesu.

Jednakże, co naprawdę zaniepokoiło środowisko? Pojawiły się spekulacje, że oszust mógł być powiązany z szerszym problemem przemytu europejskiej żywności do Rosji, gdzie rośnie popyt na luksusowe produkty spożywcze. Sarah Stewart z Neal’s Yard wskazała, że w związku z brakiem legalnych dróg dystrybucji w Rosji, kraj ten stał się stałym miejscem poszukiwań Europejskich specjałów.

Warto przypomnieć, że w 2014 roku Rosja wprowadziła embargo na wiele produktów spożywczych z UE, co spowodowało, że popyt na zachodnie jedzenie pozostał wysoki pomimo tych ograniczeń. To tylko potwierdza, że rynek przemytniczy kwitnie.

Londyńska policja wszczęła już śledztwo w tej sprawie, ale jak dotąd nie dokonano żadnych aresztowań. Ta sprawa pokazuje, jak łatwe jest, by nawet podmiot renomowany stał się ofiarą oszustwa, co może rodzić obawy także w innych branżach.