Świat

Ukraina. Białoruś szykuje prowokację przy granicy. Nowe doniesienia o zamiarach Mińska

2024-07-13

Autor: Marek

Ukraińskie służby otrzymały informację, że białoruskie siły planują przeprowadzenie „operacji pod fałszywą flagą” w strefie przygranicznej. „Planują uciec się do prowokacji, którym sami będą 'zapobiegać', aby pokazać swoim chińskim kolegom swoje możliwości” - podaje resort obrony Kijowa.

Białoruś przygotowuje się do przeprowadzenia operacji w strefie przygranicznej z Ukrainą, by zademonstrować swoje możliwości Chinom, z którymi Mińsk prowadzi manewry wojskowe - podało Centrum Narodowego Oporu ukraińskiego resortu obrony. Co więcej, według dodatkowych doniesień, prowokacyjne działania mogą obejmować fałszywe ataki na białoruskie terytorium.

Białoruś szykuje prowokacje. Chcą się chwalić przed Chinami

Jak podaje Kijów, zastępca białoruskiego sztabu generalnego Wołodymyr Kuprianiuk twierdził wcześniej, że istnieje „groźba przygotowania i przeprowadzenia prowokacji zbrojnych” na terytorium Białorusi w - jak mówił - „warunkach zwiększonej obecności jednostek specjalnego przeznaczenia, najemników i różnych formacji ochotniczych na terenach przygranicznych”.

Jednak według obserwatorów, może to być celowa dezinformacja mająca na celu usprawiedliwienie agresywnych działań Białorusi, które mogą być skierowane nie tylko na Ukrainę, ale także na destabilizację w regionie Bałtyckim i w Polsce. „Takie manewry mają na celu pokazanie siły i zdolności operacyjnych białoruskiej armii przed międzynarodowymi partnerami” - podaje Centrum Narodowego Oporu.

Białoruś planuje zatem „skutecznie przeciwdziałać prowokacjom”, które sama stworzy na ukraińsko-białoruskiej granicy, by potem zrzucić winę za całą sytuację na Kijów - uważa Centrum Narodowego Oporu. Dodatkowo, Mińsk może próbować przedstawiać Ukrainę jako agresora na arenie międzynarodowej.

Ukraina. Napięta sytuacja na granicy z Białorusią. Manewry z Chinami

Pod koniec czerwca Mińsk twierdził, że odnotował „wzrost ukraińskich grup wojskowych na granicy”. Kijów odpowiedział, że są to rutynowe działania straży granicznej mające na celu ochronę suwerennego terytorium i nie mają nic wspólnego z prowokacją.

W lipcu na Białoruś dotarli chińscy wojskowi, by wziąć udział we wspólnych manewrach. Według anonimowych źródeł, ćwiczenia te mogą również obejmować symulacje różnego rodzaju konfliktów, w tym cyberataków, co dodatkowo zwiększa obawy dotyczące rzeczywistych intencji obu krajów.