Ukraina Straciła Ponad 770 Milionów Dolarów na Kontrowersyjnych Transakcjach Zbrojeniowych
2025-05-16
Autor: Ewa
Gigantyczne Straty Ukrainy w Branży Zbrojeniowej
Według dokumentów sądowych, do których dotarł "FT", Ukraina zmaga się z ogromnymi stratami na rynku broni. W kwietniu 2022 roku, państwowy pośrednik Ukrspeceksport nabył od Sudanu moździerze kal. 120 mm, jednak okazało się, że sprzedawcy mieli związki z rosyjskim FSB oraz Grupą Wagnera, której najemnicy uczestniczyli w walkach przeciwko ukraińskim żołnierzom.
Były Minister Obrony Ukrainy, Ołeksij Reznikow, nie przebiera w słowach, nazywając handlarzy bronią "handlarzami śmiercią". "Są ekstremalnie pragmatyczni i cyniczni – oferują broń każdemu, kto zapłaci, niezależnie od etyki" – podkreślił.
Ogromne Problemy z Zaopatrzeniem w Broń
Dziennik ujawnia, że na początku rosyjskiej inwazji Ukraina miała zapasy amunicji wystarczające na zaledwie dwa miesiące obrony. Rekordowe straty w produkcji broni Radzieckiej sprawiły, że Ukraina musiała stawić czoła Rosji, której miesięczny wyrzut amunicji sięgał 1,8 miliona pocisków, podczas gdy Ukraina dysponowała tylko 600 tys. rocznie w całej Europie.
Szybkie Ceny i Szybkie Oferty
W pierwszej połowie 2022 roku ceny amunicji wzrosły czterokrotnie, co przyciągnęło wielu zagranicznych handlarzy, głównie z USA i Europy, dostrzegających w tym szansę na ogromny zysk. Denys Szarapow, były wiceminister obrony, wskazuje, że podczas swojej kadencji otrzymał około 25 tysięcy ofert zakupu broni od małych graczy rynkowych.
Priorytet: Właściwa Ilość Broni
Reznikow argumentuje, że takie transakcje były wynikiem naglącej potrzeby zaopatrzenia ukraińskich żołnierzy. "W czasie wojny jedynie skuteczność dostaw ma znaczenie – musisz szybko dostarczyć broń na front, by walczący mogli przetrwać" – mówił, podkreślając dramatyzm sytuacji.
Prowadzone Śledztwa
Ukraińskie organy ścigania prowadzą dochodzenia w sprawie setek umów z zagranicznymi pośrednikami. W niektórych przypadkach wszcznięto postępowania karne przeciwko byłym urzędnikom odpowiedzialnym za publiczne zamówienia. Niestety, jak donosi "FT", do tej pory niewiele spraw zakończyło się postawieniem zarzutów.