Świat

"Reputacja Ameryki na szali!" Napięcia w partii Trumpa osiągają apogeum

2025-06-12

Autor: Michał

Podziały w Partii Republikańskiej stają się coraz wyraźniejsze

Jak donosi Politico, w środę odbyło się gorące przesłuchanie w Kongresie, podczas którego republikańscy senatorowie zaskoczyli sekretarza obrony Pete'a Hegsetha, ostro krytykując działania administracji Biden związane z wojną na Ukrainie. To tylko potwierdza, jak bardzo rysy ideologiczne dzielą Partię Republikańską.

Mitch McConnell w ogniu pytań

Senator Mitch McConnell, jeden z nielicznych Republikanów, którzy protestowali przeciwko nominacji Hegsetha, stał się głównym krytykiem działań byłego prezydenta Trumpa. Jego komentarze były bezkompromisowe: – Stawką jest reputacja Ameryki. Czy obronimy naszych demokratycznych sojuszników przed autorytarnymi agresorami? — grzmiał podczas wysłuchania dotyczącego finansowania Pentagonu.

McConnell vs Hegseth – zderzenie argumentów

Spotkanie McConnella z Hegsethem odsłoniło istotny podział w kwestiach polityki zagranicznej w Partii Republikańskiej. McConnell reprezentuje skrzydło, które stawia na przywództwo USA w świecie, co przypomina czasy Ronalda Reagana, podczas gdy Hegseth, zainspirowany izolacjonistyczną linią Trumpa, twierdzi, że „America First” powinno być kluczowym punktem amerykańskiej polityki.

Czy Ameryka może pozwolić sobie na porażkę?

– Nie chcemy, aby nagłówki gazet po tym konflikcie mówiły, że Rosja wygrała, a Ameryka przegrała. To niezwykle ważne, jeśli chcemy odbudować naszą pozycję na świecie — podkreślił McConnell.

Hegseth broni Trumpa

W odpowiedzi Hegseth powtórzył wyświechtane frazy o sile Trumpa: – Władimir Putin wie, że prezydent Trump jest silny. Widzi, że jego słowo coś znaczy, co według mnie wpływa na proces negocjacyjny w sprawie Ukrainy, a także na wizerunek Ameryki jako potęgi — stwierdził.

Wojna na Ukrainie — co dalej?

Chociaż Hegseth przyznał, że Rosja jest agresorem w konflikcie, uniknął odpowiedzi na pytanie, czyje zwycięstwo w tej wojnie byłoby najlepszą opcją dla Stanów Zjednoczonych. Atmosfera w Partii Republikańskiej staje się więc coraz bardziej napięta, a przyszłość polityki zagranicznej USA wciąż pozostaje niepewna.