Ułaskawienie Roberta Bąkiewicza: Prezydent Duda w obronie swojej kontrowersyjnej decyzji
2025-07-17
Autor: Magdalena
Prezydent ułaskawia Bąkiewicza – co to oznacza?
W programie "Gość Wydarzeń" Małgorzata Paprocka, szefowa Kancelarii Prezydenta, omówiła kontrowersyjne ułaskawienie Roberta Bąkiewicza przez Andrzeja Dudę. W odpowiedzi na pytania Marcina Fijołka, Paprocka zaznaczyła, że decyzja prezydenta była przemyślana i oparta na prawnych podstawach.
Prerogatywy Prezydenta – decyzja nie podlega emocjom
Paprocka podkreśliła, że po dziesięciu latach prezydentury, decyzje nie są podejmowane w emocjach, lecz po spokojnej analizie sytuacji prawnej oraz okoliczności. Wskazała, że ułaskawienie Bąkiewicza było zgodne z wnioskiem prokuratora generalnego, co znacząco wpłynęło na podjęcie decyzji.
Zaskakujące opóźnienie w ułaskawieniu
Pomimo, że wniosek o ułaskawienie Bąkiewicza leżał przez dwa lata, Paprocka stwierdziła, że nie ma prawnych terminów, które regulowałyby czas oczekiwania na taką decyzję. "To jest swobodna decyzja Prezydenta RP", dodała, jasno wskazując na prerogatywy głowy państwa.
Krytyka i kontrowersje dotyczące ułaskawienia
Decyzja spotkała się z ostrą krytyką ze strony polityków, w tym Agnieszki Dziemianowicz-Bąk i Donalda Tuska. Paprocka broniła prezydenta, zwracając uwagę na zmiany w opisie czynu pomiędzy pierwszą a drugą instancją, które mogły wpłynąć na ostateczny wyrok.
Bąkiewicz skazany – historia sprawy
Robert Bąkiewicz, znany z działalności w ruchach narodowych, został skazany w 2023 roku za naruszenie nietykalności cielesnej aktywistki Babci Kasi. Incydent miał miejsce w kontekście protestów przeciwko zakazowi aborcji.
Jakie są dalsze konsekwencje?
Ułaskawienie wiąże się z darowaniem kary ograniczenia wolności, jednak Paprocka podkreśliła, że inne elementy wyroku, takie jak nawiązka na rzecz pokrzywdzonej, pozostają w mocy. W kontekście tej decyzji pojawiają się pytania o przyszłość ruchów narodowych w Polsce oraz ich wpływ na politykę wewnętrzną.
Podsumowanie – kontrowersyjna decyzja Prezydenta
Decyzja Andrzeja Dudy o ułaskawieniu Roberta Bąkiewicza budzi wiele emocji i stawia pytania o granice prerogatyw prezydenckich oraz ich wpływ na społeczne napięcia w Polsce. Oczekiwania i reakcje społeczeństwa mogą przynieść dalsze reperkusje, które będą śledzone przez media i politologów.