Ulewy i zagrożenie powodzią na południu Polski. Donald Tusk: Prognozy nie są optymistyczne
2024-09-14
Autor: Katarzyna
Przechodzące przez Polskę intensywne deszcze spowodowały lokalne podtopienia, a mieszkańcy niektórych regionów musieli być ewakuowani. Sytuacja jest najtrudniejsza na południu kraju, gdzie meteorolodzy przewidują dalsze opady. W godzinach popołudniowych premier Donald Tusk wziął udział w odprawie służb w województwie opolskim, podkreślając potrzebę pełnej mobilizacji. "Przed nami krytyczna noc, konieczna jest pełna mobilizacja" - oświadczył.
Na obszarach dotkniętych katastrofą w Nysie Tusk podziękował wszystkim, którzy zaangażowani byli w akcje przeciwpowodziowe, akcentując determinację strażaków, policjantów i żołnierzy. - "Jestem pod dużym wrażeniem profesjonalizmu wszystkich służb" - mówił premier.
Tusk dodał, że prognozy pogody nie są optymistyczne, a sytuacja jest dynamiczna. "Niż, który przyniósł te deszcze, jest nie do końca przewidywalny. Te prognozy zmieniały się w ciągu ostatnich 48 godzin, ale generalnie są pesymistyczne" - zaznaczył.
Premier powtórzył apel strażaków o ostrożność, zwracając uwagę na potrzebę ewakuacji z zagrożonych terenów. Przypomniał, że pomimo niebezpieczeństwa, nie ma przymusu ewakuacji; mieszkańcy powinni jednak współpracować z służbami. Tusk podkreślił, że obecnie państwo polskie jest znacznie lepiej przygotowane do tego typu kryzysów niż w przeszłości, dzięki rozbudowanej infrastrukturze i profesjonalnej kadrze.
W związku z wysokim ryzykiem powodzi, mieszkańcy zostali wezwani do przestrzegania zaleceń służb, zwłaszcza w rejonach, gdzie woda podchodzi coraz wyżej. Tusk wymienił, że opady w wielu miejscach mogą być rekordowe, co potencjalnie może prowadzić do poważnych zagrożeń, porównywalnych z sytuacjami z lat 1997 i 2010.
Zarówno mieszkańcy, jak i władze lokalne są teraz w trybie gotowości, a oczekiwania wobec nadchodzącej nocy są bardzo poważne, dlatego wszyscy powinni zachować szczególną ostrożność i dostosować się do apeli i zaleceń wydawanych przez odpowiednie służby.