Finanse

Unia Europejska wciąż uzależniona od paliw kopalnych z Rosji: szokujące dane o pomocy dla Ukrainy

2025-02-24

Autor: Agnieszka

Nowe dane dotyczące importu paliw kopalnych przez Unię Europejską z Rosji wciąż szokują i stawiają pod znakiem zapytania prawdziwe intencje Brukseli wobec Ukrainy. Mimo trwającej wojny i nałożonych sankcji, UE wydaje więcej na rosyjskie paliwa kopalne niż na pomoc finansową, która jest skierowana na wsparcie Ukrainy.

Według raportu Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA), w 2024 roku Unia Europejska zaimportowała rosyjskie paliwa kopalne na kwotę 21,9 miliarda euro. Choć wartość ta zmniejszyła się o 6% w porównaniu z rokiem ubiegłym, objętość importu pozostała w zasadzie na tym samym poziomie. W tym samym czasie wsparcie finansowe dla Ukrainy wyniosło jedynie 18,7 miliarda euro, co pokazuje niepokojący brak równości w priorytetach Unii.

Przerażające liczby: Od początku rosyjskiej agresji, kraj ten zarobił około 847 miliardów euro na eksporcie paliw kopalnych, co oznacza, że pomimo międzynarodowych sankcji, dochody te spadły tylko o 8% w porównaniu z rokiem poprzedzającym inwazję. Rosja skutecznie omija regulacje dzięki wykorzystaniu tak zwanej „floty cieni”, co umożliwia jej transport surowców na rynki nieobjęte restrykcjami.

W 2024 roku Rosja wykorzystała 558 takich statków, które odpowiadały za 61% całego morskiego eksportu ropy, co przyniosło jej 83 miliardy euro. Jak podkreśla Thomas Pellerin-Carlin, poseł do Parlamentu Europejskiego, aż jedna czwarta dochodów Rosji z eksportu paliw pochodzi wciąż z Europy.

Przyszłość w rękach Europy: W obliczu takich faktów, Pellerin-Carlin wskazuje, że nadszedł czas na całkowite zaprzestanie uzależnienia od rosyjskich paliw. Konieczne jest także zwiększenie inwestycji w energię odnawialną oraz efektywność energetyczną. CREA podaje, że surowsze sankcje mogłyby zmniejszyć dochody Rosji z eksportu paliw kopalnych nawet o 51 miliardów euro rocznie, co stanowi 20% całkowitych zysków.

Te szokujące dane rzucają cień na rzeczywistą solidarność Unii Europejskiej z Ukrainą i jej determinację w walce z rosyjską agresją. Czy Europa znajdzie odwagę, aby wprowadzić realne zmiany w polityce energetycznej? Czas pokaże!