Finanse

Unia zrezygnuje z "piekła" dla biznesu? Wycofanie z części regulacji ESG

2025-02-24

Autor: Jan

Komisja Europejska planuje znaczące złagodzenie przepisów dotyczących środowiskowych, społecznych i zarządczych (ESG). Wśród proponowanych zmian znajduje się ograniczenie obowiązków raportowych oraz zmniejszenie odpowiedzialności prawnej firm za naruszenia standardów ESG w ich łańcuchach dostaw. Ostateczny projekt ma zostać ujawniony w środę, co może wywołać falę reakcji w całej Europie.

Decyzja ta jest odpowiedzią na obawy, że surowe regulacje stawiają europejskie przedsiębiorstwa w niekorzystnej pozycji w porównaniu do firm z USA i Azji. Przypomnijmy, że ponad 80% globalnych aktywów funduszy ESG jest zlokalizowanych w Europie, co sprawia, że kierunek działań Brukseli jest kluczowy dla przyszłości standardów zrównoważonego rozwoju na świecie.

Niemcy i Francja, jako największe gospodarki UE, lobbowały za wyłączeniem małych i średnich firm z pełnych obowiązków raportowych, argumentując, że obciążenia administracyjne osłabiają konkurencyjność przedsiębiorstw. Francuski rzecznik rządu określił nawet regulacje ESG jako "piekło" dla biznesu, co podkreśla silne niezadowolenie ze strony przedsiębiorców.

Sytuacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana w kontekście globalnych zmagań z kryzysem klimatycznym. Nowe propozycje sugerują znaczną redukcję wymogów w ramach dyrektywy Corporate Sustainability Due Diligence Directive (CSDDD). W szczególności planowane zmiany obejmują:

- Obniżenie kar za naruszenia związane z ESG,

- Ograniczenie obowiązków monitorowania ryzyka w relacjach z partnerami biznesowymi,

- Wprowadzenie kryteriów dotyczących przedsiębiorstw, które muszą raportować swoje działania – tylko firmy zatrudniające ponad 1000 pracowników i osiągające przychody przekraczające 450 milionów euro miałyby być zobowiązane do raportowania.

Te zmiany mogłyby wyłączyć aż 85% firm z pierwotnego zakresu regulacji, co spotkało się z ostrą krytyką ze strony organizacji ekologicznych i społecznych. Anna Cavazzini, przewodnicząca komisji rynku wewnętrznego Parlamentu Europejskiego, skomentowała, że demontaż przepisów dotyczących zrównoważonego rozwoju nie rozwiąże strukturalnych problemów gospodarki.

Maria van der Heide z organizacji ShareAction zauważyła, że "to nie uproszczenie, to czysta deregulacja". Według niej, przepisy stworzone w celu przeciwdziałania kryzysowi klimatycznemu i korporacyjnym nadużyciom są usuwane z zaskakującą szybkością.

Z kolei unijni komisarze zapewniają, że planowane zmiany nie oznaczają całkowitej rezygnacji z agendy ESG, a jedynie dostosowanie jej do aktualnych warunków gospodarczych. Maria Luis Albuquerque, unijna komisarz ds. usług finansowych, tłumaczyła, że celem jest ,,dostosowanie tempa, przy zachowaniu podstawowych wartości".

Ostateczna propozycja Komisji Europejskiej ma być zaprezentowana 26 lutego w ramach tzw. legislacji zbiorczej, która uwzględni również zmiany dotyczące raportowania zrównoważonego rozwoju (CSRD) i regulację taksonomii (Taxonomy Regulation).

Przyszłość regulacji ESG w Europie staje się kluczowym tematem, który z pewnością będzie przedmiotem intensywnej debaty zarówno w Unii, jak i poza nią.