Unijny komisarz o handlu z USA: Czy naprawdę możemy uniknąć wojny celnej?
2025-03-10
Autor: Anna
Marosz Szefczovicz, unijny komisarz ds. handlu, niedawno wrócił z Waszyngtonu, gdzie prowadził rozmowy z amerykańskimi przedstawicielami, mające na celu zacieśnienie relacji handlowych pomiędzy UE a USA. Niestety, tydzień po jego wizycie prezydent Donald Trump ogłosił, że na towary sprowadzane z Unii, w tym samochody, zostanie nałożony 25-procentowy cło. "Jedna ręka nie klaszcze" – ocenił Szefczovicz, dodając, że dialog jest bezskuteczny, gdy druga strona nie wykazuje chęci do współpracy.
Komisarz zauważył, że amerykańska administracja skupia się na swoich interesach, ale Unia Europejska również ma obowiązek chronić swoich przedsiębiorców, pracowników i konsumentów przed nieuzasadnionymi cełami.
Podkreślił, że zarówno UE, jak i USA mają ogromne powody, aby unikać konfliktów handlowych, bo wartość obustronnego handlu osiąga 1,6 biliona euro rocznie. Szefczovicz zwrócił uwagę, że napięcia handlowe mogą wywołać globalne reperkusje, wpływające nie tylko na same kraje, ale także na gospodarki innych nacji.
- Każda decyzja w tej sprawie będzie miała wymierne skutki na całym świecie – zaznaczył komisarz. Dodał, że UE pozostaje otwarta na "odpowiedzialne i konstruktywne rozmowy", a obie strony powinny dążyć do stabilnych i proaktywnych relacji handlowych.
W historii relacji handlowych UE-USA można zauważyć równowagę i korzyści dla obu stron, z europejskimi firmami jako jednymi z największych inwestorów na rynku amerykańskim, co świadczy o ich wpływie na wzrost gospodarczy USA poprzez tworzenie nowych miejsc pracy.
Warto również podkreślić, że amerykańskie firmy z kolei czerpią duże zyski, inwestując w UE, gdzie rynek jest stabilny i przewidywalny. Negocjacje w sprawie handlu są kluczowe dla obu stron, ale tylko współpraca może przynieść obopólne korzyści.
Czy UE i USA znajdą wspólną drogę, aby uniknąć finansowej katastrofy? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – obecna sytuacja wymaga wyważonych decyzji i otwartego dialogu.