Finanse

Upadek kontrowersyjnego biznesmena. Wojciech K. przegrywa z syndykiem

2025-02-28

Autor: Tomasz

We wrześniu 2022 roku media ujawniły, że Wojciech K., znany z zamiłowania do egzotycznych podróży i luksusowych restauracji, zyskuje dochody z zakopiańskiej rezydencji, która została sfinansowana wątpliwymi funduszami, o zwrot których walczą obligatariusze. Po niecałych dwóch latach, twórca i długoletni prezes Optimy Development Poland (ODP) stanął przed zarzutem działania na szkodę spółki oraz jej wierzycieli.

Kontrowersyjny biznesmen przegrał batalię z syndykiem w Zakopanem

Z informacji przekazanych przez „Puls Biznesu” wynika, że Sąd Okręgowy w Nowym Sączu unieważnił umowę dotyczącą nieruchomości, z której K. czerpał dochody w Zakopanem. Ta transakcja była kluczowa dla działalności hotelowej spółki Optima Development Poland, która ogłosiła bankructwo w maju 2024 roku. Syndyk z firmy Alerion przejął kontrolę nad spółką. Mimo kolejnych prób ODP, sąd ostatecznie oddalił ich odwołania, potwierdzając tym samym bankructwo.

Alerion od początku dążył do unieważnienia transakcji z 2019 roku, na mocy której doszło do wyprowadzenia nieruchomości ze spółki. Sąd uznał umowę za nieważną, co umożliwia wierzycielom możliwość odzyskania części majątku. Wartość wycenianych nieruchomości wynosi około 11,2 mln zł, co stanowi znaczną część masy upadłościowej.

Równolegle toczy się sprawa karna przeciwko Wojciechowi K. Prokuratura oskarża go, że transakcja z 2019 roku w znaczący sposób uszczupliła zaspokojenie wierzycieli oraz wyrządziła spółce szkodę na sumę prawie 6,1 mln zł. Proces jeszcze się nie rozpoczął, a akta sprawy zostały przeniesione do Katowic, gdzie mieszka większość świadków.

Optima Development Poland zamierzała zainwestować około 50 mln zł z obligacji oraz dodatkowe 20 mln zł ze sprzedaży apartamentów w budowę kilku condohoteli w Zakopanem. Ostatecznie zrealizowano jedynie projekt Rezydencji Gubałówka, z której dochody, sięgające setek tysięcy złotych, były przeznaczane na prowadzenie wystawnego stylu życia, który Wojciech K. entuzjastycznie prezentował w mediach społecznościowych.

Cała sprawa budzi wciąż wiele emocji i kontrowersji, a Wojciech K. pozostaje w centrum uwagi nie tylko mediów, ale i opinii publicznej, która z zainteresowaniem śledzi dalszy rozwój wydarzeń. Czy to koniec jego kariery, czy może jeszcze wyjdzie z tej sytuacji z twarzą? Zobaczymy!