Sport

US Open. Frustracja pogromczyni Igi Świątek po falstarcie. "Żenujące"

2024-09-06

Autor: Agnieszka

Frustracja pogromczyni Igi Świątek jest widoczna po falstarcie, jaki miała na drodze do finału US Open. Jessica Pegula, bo o niej mowa, spotka się w sobotę w meczu o trofeum z Aryną Sabalenką. Obie zawodniczki już wcześniej rywalizowały w Cincinnati, gdzie Sabalenka zdobyła tytuł.

W półfinale Pegula zmierzyła się z Karoliną Muchovą, która sprawiła jej ogromne kłopoty, szybko wygrywając pierwszego seta. Po meczu Pegula przyznała, że jej występ był niezadowalający i poczuła się, jakby grała na poziomie juniorki. "To było żenujące" - relacjonowała.

Jessica Pegula jest aktualnie na fali wznoszącej. Po trudnym początku meczu w Nowym Jorku, w końcu zdołała się odnaleźć i wygrała dwie następne partie, kończąc mecz z rezultatem 6:4, 6:2. W swoich poprzednich występach Pegula zmagała się z problemami zdrowotnymi, jednak jej powrót na korty w Nowym Jorku daje nadzieję jej fanom.

Warto zauważyć, że zarówno Pegula, jak i Sabalenka w najbliższym czasie przeżyły chwilowe kryzysy formy, jednak obie wróciły do swojej najlepszej gry. Jeśli Pegula zdobędzie trofeum, będzie to jej pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze. Dotychczas najlepiej prezentowała się w ćwierćfinałach tych prestiżowych turniejów.

W sobotnim finale będzie miała okazję zrewanżować się Sabalence, z którą już spotkała się w Cincinnati. Bez względu na wynik, Pegula ma szansę awansować na trzecie miejsce w rankingu WTA, co byłoby jej największym osiągnięciem w karierze. Rozpoczyna się nowe rozdanie w kobiecym tenisie, a faworytki starają się przełamać swoje słabości w drodze do chwały.