Świat

Uszkodzenie kabla na dnie Bałtyku: Prokuratura wyjaśnia, co się stało

2025-02-03

Autor: Michał

Szwedzcy śledczy poinformowali, że ostatnie zerwanie kabla światłowodowego na dnie Bałtyku, między Łotwą a wyspą Gotlandia, nie było wynikiem sabotażu. Wśród przyczyn uszkodzenia wymieniono niekorzystne warunki pogodowe, braki w sprzęcie oraz błędy w sztuce żeglarskiej.

Prokuratura stwierdza brak sabotażu

- Możemy z całą pewnością stwierdzić, że nie doszło do sabotażu. Ustaliliśmy również, że zajęty statek spowodował przerwanie kabla - podkreślił prokurator Mats Ljugqvist z szwedzkiej Jednostki Bezpieczeństwa Narodowego.

Trwające śledztwo i możliwe zarzuty

Pomimo nowych ustaleń, śledztwo w sprawie uszkodzenia kabla trwa. Śledczy nie wykluczają, że załoga statku Vezhen usłyszy zarzuty dotyczące licznych zaniedbań.

Spór o statek Vezhen

Bułgarski armator starł się wcześniej o odzyskanie statku przed sądem w Visby na Gotlandii. Policja posiadała decyzję prokuratury dotycząca zajęcia statku, a po przesłuchaniu załogi zabezpieczyła dowody. Decyzja o zajęciu statku została jednak uchylona.

Incydenty podmorskie

Incydent związany z uszkodzeniem kabli w rejonie Bałtyku nie jest odosobniony. Władze Szwecji i Łotwy wszczęły dochodzenie, które miało miejsce po zidentyfikowaniu usterki 26 stycznia. To kolejny z serii incydentów dotyczących uszkodzeń podmorskich kabli energetycznych oraz transmisyjnych, co skłoniło NATO do wzmocnienia działań na rzecz wykrywania i przeciwdziałania atakom na infrastrukturę krytyczną w tym regionie.

Rosyjska flota cieni?

Warto przypomnieć, że w grudniu Finlandia rozpoczęła śledztwo w sprawie potencjalnego zaangażowania tzw. rosyjskiej floty cieni w zerwanie kabla między Finlandią a Estonią w Boże Narodzenie.

Zagrożenia hybrydowe w Bałtyku

Według wiceprzewodniczącej KE Henny Virkkunen, w Brukseli ataki hybrydowe, takie jak powtarzające się uszkodzenia kabli na Morzu Bałtyckim, będą się nasilać, ale Unia Europejska jest lepiej przygotowana na te zagrożenia. W związku z rosnącym napięciem w regionie, urzędnicy apelują o większą ostrożność i współpracę w zakresie zabezpieczeń.

Podsumowanie

Adrianna Rymaszewska / polsatnews.pl/PAP