Sport

Vasseur zaskoczony, Leclerc narzeka na jazdy Bearmana, Sainz wykorzystał linię Norrisa z iRacing

2024-10-27

Autor: Magdalena

Podsumowanie weekendu wyścigowego Formula 1

Kolejny weekend wyścigowy Formuły 1 przynosi niespodzianki i nową dynamikę w zespole Ferrari. Szef ekipy, Frederic Vasseur, przyznaje, że są zaskoczeni osiągnięciem Carlos Sainza, który zdobył pole position w Meksyku, zmieniając tym samym dominację Lando Norrisa i Charlesa Leclerca, którzy przez ostatnie rundy regularnie stawali na czołowych miejscach.

Carlos Sainz po raz szósty w swojej karierze wystartuje z pole position, co dla Hiszpana jest źródłem ogromnej satysfakcji. Odkrył, że kluczowe w jego osiągnięciu było podpatrzenie linii wyścigowej Norrisa z symulatora iRacing, kiedy obaj byli partnerami w McLarenie. "To na pewno pomogło mi poprawić czasy okrążenia, chociaż najważniejsze było dla nas odpowiednie przygotowanie opon w kwalifikacjach," powiedział Sainz.

Jego dwa niemal perfekcyjne okrążenia w Q3 dały mu wymarzone pole position, a sam kierowca wyraził radość z doskonałej formy, którą pokazał już w Austin. "Czuję, że ten wynik to efekt naszych ciężkich prac i odpowiedniej strategii," dodał.

Z kolei Charles Leclerc, który wystartuje z czwartego miejsca, wyraził swoje rozczarowanie. Stracił do Sainza ponad 3 dziesiąte sekundy i przyznał, że nie miał dobrego feelingu przez cały weekend. "Czwarta pozycja to maksimum, na jakie było mnie stać dzisiaj," powiedział Leclerc. Krytykował także konieczność oddania bolidu młodemu Oliverowi Bearmanowi podczas pierwszego treningu, co podkreśliło jego trudności w dostosowaniu się do samochodu.

"Miałem ograniczony czas na jazdę i to na pewno wpłynęło na moje przygotowania do kwalifikacji," dodał Monakijczyk, który jednak zauważył, że tempo wyścigowe było obiecujące. Vasseur zwrócił uwagę na to, jak dobry był zarówno Sainz, jak i Leclerc, mając nadzieję na silny występ w wyścigu.

"Carlos wykonał niesamowitą robotę zdobywając pole position, a Charles jest blisko czołówki. Liczymy na udany wyścig, zwłaszcza że nasze tempo wyścigowe jest coraz lepsze," stwierdził szef Ferrari.

Z punktu widzenia strategii, kluczowe będzie odpowiednie zarządzanie oponami i utrzymanie konkurencyjnego rytmu w wyścigu. Kibice z niecierpliwością czekają na emocjonujące zmagania, które rozegrają się na torze, a także na to, czy Ferrari zdoła wykorzystać swoje obecne atuty w walce o punkty.