Kraj

Waldemar Buda wywołuje burzę! "Wskoczyliście w rosyjskie buty"

2025-02-25

Autor: Katarzyna

"Ukraina musi wygrać. Zdecydowanie mogłoby to pomóc w tym milion mężczyzn przebywających poza Ukrainą, którzy uchylają się od mobilizacji. Wiele z nich znajduje się w Polsce, jeździ luksusowymi samochodami i patrzy na świat z apartamentów wartych miliony" - napisał na portalu X eurodeputowany z ramienia PiS, Waldemar Buda.

W swoim kontrowersyjnym poście dołączył zdjęcie dwóch drogich aut marki Mercedes z ukraińskimi rejestracjami, które są zaparkowane w podziemnym garażu.

Zaskakujące odkrycie! To zdjęcie nie pochodzi z Polski!

Jak udało się ustalić, fotografie opublikowane przez Waldemara Budę są dostępne na stronie poświęconej rzadkim i luksusowym samochodom. Okazuje się, że zdjęcia zostały wykonane w Wiedniu 13 kwietnia 2022 roku. Użytkownicy portalu Autogespot często dzielą się zdjęciami swoich aut, a zdjęcie zamieszczone przez Budę zostało tam wcześniej opublikowane.

Głos społeczny: Internauci krytykują Buda

Wielu internautów zwróciło uwagę Waldemarowi Budzie na fakt, że korzysta z rosyjskiej dezinformacji. Marcin Tyc, współpracownik "Newsweeka", napisał: "Zdjęcie zostało ukradzione z portalu autogespot.pl. Wykonane w Austrii, konkretnie w jednym z wiedeńskich parkingów 13 kwietnia 2022 r."

Nie brakuje również głosów krytycznych na temat postawy Budy. Dziennikarka Marta Kiermasz napisała: "Szybko wskoczyliście w rosyjskie buty. I pomyśleć, że zrobiliście to tylko po to, by podlizać się Trumpowi, który sprzedałby Polskę w sekundę, gdyby uznał to za opłacalne dla siebie".

Co więcej, Agnieszka Romaszewska z Biełsat dodała: "Z całym szacunkiem, co Pana tak nagle skłoniło do oburzenia na Ukraińców?"

W obliczu tej kontrowersji, wielu zastanawia się, jakie będą dalsze kroki Waldemara Budy oraz czy jego słowa będą miały wpływ na postrzeganie polskiej polityki wobec Ukrainy. Sytuacja ta pokazuje również, jak delikatne są relacje międzynarodowe w obliczu konfliktu zbrojnego, a także, w jaki sposób media społecznościowe mogą wpłynąć na narrację publiczną.