Rozrywka

Warszawska aktoreczka oczarowała szacha Iranu w Bristolu. Obiecał jej teatr!

2024-08-17

Autor: Jan

W czasach PRL w filmowym świecie krążyło wiele atrakcyjnych kobiet marzących o karierze aktorskiej lub przynajmniej o bliższym towarzystwie z kimś z tego magicznego świata. Mimo iż dziewczyna, o której mowa, miała urodę, to nie mogła poszczycić się talentem aktorskim i nie dostała się na studia. Mimo niepowodzeń, starała się łapać wszelkie okazje, by wystąpić na scenie teatralnej.

W 1977 roku do Warszawy przybył Mohammad Reza Pahlawi, wtedy rządzący dyktator Iranu. Była to jego druga wizyta w Polsce. Razem z nim przyjechała jego żona, cesarzowa Farah. Po oficjalnych spotkaniach szach chciał się rozerwać w jednym z warszawskich hoteli. Cały Hotel Bristol został zarezerwowany dla nich, lecz pomimo eleganckiego otoczenia, w pustej restauracji brakowało rozrywek. Szach zapragnął lokalnego towarzystwa, głównie żeńskiego, co skłoniło Jerzego Gruzę do działania.

Wyglądało na to, że ktoś z otoczenia szacha przekazał mu kilka numerów popularnego czasopisma "Przyjaciółka", w którym znalazł zdjęcia polskich dziewcząt. Szach, zafascynowany jedną z nich, dał znać, że chciałby ją poznać.

Zaraz po tym, nałożono na polską dziewczynę obowiązek stawienia się w hotelu. Funkcjonariusze milicji przybyli do mężczyzny, który ich poinformował o wyborze szacha. Cała sytuacja była niecodzienna, a młoda aktoreczka musiała stawić czoła tajemniczym służbom.

Jak opisuje Gruza, wieczór w restauracji był pełen niespodzianek. Szach spotkał warszawiankę, która błyszczała nie tylko urodą, ale także inteligencją i poczuciem humoru. Rozmawiali łamaną angielszczyzną, choć trzeba przyznać, że Pahlawi znał język o wiele lepiej, niż mogłoby się wydawać.

To właśnie ta wyjątkowa chwila, zakrapiana tańcem i śmiechem, przerodziła się w oszałamiającą obietnicę ze strony 58-letniego szacha, który zafascynowany jej osobą, obiecał wybudowanie teatru w Iranie specjalnie dla niej. Jednak mądra warszawianka nie uległa tym obietnicom i nie skorzystała z tej możliwości.

Jak pokazuje historia, dwa lata później miała miejsce rewolucja islamska, która obaliła szacha. Mohammad Reza Pahlawi zmarł na wygnaniu w 1980 roku. Ten incydent z warszawską aktoreczką pozostaje ciekawą opowieścią z epoki PRL, przypominając o złożoności relacji międzynarodowych oraz osobistych wyborów.

Warto przypomnieć, że podobne historie i wiele fascynujących faktów z życia warszawskich hoteli można znaleźć w nowej książce "Historia warszawskich hoteli", II tom, który ukaże się w lipcu 2024 roku.

Przeczytaj również: "Jak celebryci bawili się w PRL? Zaskakujące historie z wydarzeń za zamkniętymi drzwiami!"