Rozrywka

Wdowa po Marku Perepeczko zaskakuje kontrowersyjnym gestem nad grobem męża

2024-08-21

Autor: Tomasz

W ostatnim czasie, w mediach głośno było o grobie Marka Perepeczki, który wzbudził wiele emocji. Szczególnie zdjęcia, które pojawiły się w sieci przed 1 listopada, ujawniły smutny obraz - miejsce spoczynku aktora wyglądało na zaniedbane, jakby zapomniane przez bliskich.

Po All Saints' Day, niewiele się zmieniło w sprawie grobu Perepeczki. Mimo to, nieoczekiwanie pojawiła się reakcja ze strony jego wdowy, Agnieszki Fitkau-Perepeczko, która postanowiła wyrazić swoje zdanie na temat krytyki w dość kontrowersyjny sposób.

Na swoim profilu na Facebooku zamieściła zdjęcie, na którym pozuje przy grobie męża. Widać, że miejsce zostało uporządkowane - pomnik odnowiony, a przy grobie pojawiły się świeże kwiaty.

Jednak główną uwagę przyciągnął sam gest wdowy. Agnieszka stanęła za grobem i pokazała... środkowy palec. "Marek przesyła pozdrowienia zwłaszcza niektórym..." - napisała pod fotografią, co natychmiast wywołało burzę w komentarzach.

Internauci zaczęli zastanawiać się, do kogo konkretnie odnosi się wdowa. Agnieszka odpowiedziała tajemniczo: "Tym, co wiedzą..." Niektórzy sugerowali, że jej uwagi mogą dotyczyć rodziny Perepeczko, która rzekomo przejmowała się czystością grobu.

Mimo krytyki, Agnieszka stwierdziła, że jej mąż "uwielbiałby to" i nigdy nie pozwalałby na jej krytykę. Dodała, że zachowuje się naturalnie na cmentarzu, a gest jest tylko symbolicznym wyrazem emocji.

Reakcje w sieci były różne; niektórzy uważali jej postawę za nieodpowiednią, argumentując, że takie gesty w miejscu spoczynku są obraźliwe. Wdowa nie pozostawała obojętna na te komentarze i kontynuowała obronę swojego zachowania.

Agnieszka Fitkau-Perepeczko w swoich ostatnich wywiadach często powracała do wspomnień o Marku, podkreślając jego wielką osobowość i ulubione chwile spędzone razem. Przekonywała, że żywe wspomnienia o zmarłym są dla niej niezwykle ważne, a jej kontrowersyjne gesty mają na celu tylko przypomnienie o jego duchu i osobowości.

Co wy sądzicie o takim zachowaniu na cmentarzu? Czy to wyraz indywidualizmu, czy może brak szacunku? Prywatnie, czy publicznie? To pytania, które wciąż zbierają m.in. w sieci.